Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Brakuje kolektywu, pomysłu i postępu. Jak walczyć o utrzymanie, mając najgorszą obronę w lidze?

27 lutego 2018 09:32
w Sport
A A

Czterdzieści goli straconych w 24 meczach. Lechia ma najsłabszą obronę w lidze. Gdańszczanie przed sezonem zupełnie przemeblowali defensywę, ale nie sprowadzili godnych następców, a piłkarze grający w klubie się nie rozwijają. GERSON

Brazylijczyk wygląda aktualnie jak parodia samego siebie z pierwszego półrocza jego pobytu w Lechii. Wejście do ligi miał świetne, był silny, doskonale odbierał piłkę i stanowił o sile obrony. Ostatnie półtora roku w jego wykonaniu trudno ocenić inaczej niż stracony czas. Najpierw, gdy biało-zieloni walczyli o mistrzostwo, on sezon spędził w spadającym z ligi Górniku Łęczna. Później sześć miesięcy grał w Korei Południowej i – jak widać aktualnie na polskich boiskach – nie tylko się nie rozwinął, ale zatracił swoje największe atuty. W pojedynkach siłowych wygląda jak junior, co bez problemów wykorzystał ostatnio Bezjak. Zwrotność nigdy nie była jego mocną stroną, ale też nigdy nie było to aż tak rażące jak obecnie. Nie ma wątpliwości, że w poprzednim sezonie nie tyle nie miałby miejsca w składzie, co miałby problem z załapaniem się na ławkę rezerwowych.

JOAO NUNES

Trudno wyobrazić sobie bardziej nijakiego piłkarza. Portugalczyk tak naprawdę nie ma swojej pozycji na boisku. Bywał środkowym pomocnikiem, ale też lewym defensorem, a ostatnio gra na stoperze. Nie można go jednak określić zadaniowcem, który poradzi sobie w każdej sytuacji, a raczej „zapchajdziurą”, z której korzysta się z braku innych możliwości. Poza wiekiem ciężko też wskazać jego atuty, bo to piłkarz wyglądający, jakby wiecznie grał „na alibi”.

PAWEŁ STOLARSKI

Stolarski na tle kolegów wypada naprawdę nieźle, bo jego atutem jest bezsprzecznie gra w ofensywie. Nie można jednak zapominać, że obowiązkiem obrońcy w pierwszej kolejności jest bronienie dostępu do własnej bramki. Z tym były zawodnik Wisły Kraków ma większe problemy. Trudno też nie odnieść wrażenia, że momentami brakuje mu na boisku chłodnej głowy. Mimo to ma potencjał, by być zawodnikiem wyższej klasy.

FILIP MLADENOVIĆ

Serba jeszcze trudno ocenić. Nie grał od kilku miesięcy, ale w przeszłości pokazywał, że jest zawodnikiem z możliwościami przerastającymi ekstraklasę. Gdyby nie miał problemów, pewnie nigdy nie wylądowałby w Lechii, a tak jest potencjał na posiadanie naprawdę ciekawego obrońcy. Sztuka polega na tym, by pomóc mu w dojściu do optymalnej dyspozycji, a z tym w Gdańsku bywa różnie.

BŁAŻEJ AUGUSTYN

Od piątej kolejki sezonu jest podstawowym obrońcą Lechii, z gry wyeliminowała go dopiero kontuzja. Miał piętnaście meczów (w każdym wystąpił od pierwszej minuty) na udowodnienie, że jest w stanie być liderem defensywy Lechii. Nie zrobił tego. Popełniał mnóstwo błędów, również takich, które bezpośrednio prowadziły do utraty bramki. Jak do tej pory tylko dla jednego ze swoich licznych pracodawców rozegrał więcej niż 30 meczów, ale biorąc pod uwagę jego dyspozycję, trudno się temu dziwić.

LEWANDOWSKI, MATRAS, NALEPA

Każdy z tej trójki trafił do Lechii pół roku temu. Każdy, mniej lub więcej, ale pograł (jeden strzelił nawet gola w debiucie). Wszyscy zostali skreśleni. Lewandowskiego wypożyczono do Śląska, Matrasa pozbyto się definitywnie, a Nalepa kwitnie w głębokiej rezerwie bez szans na grę. Czy byli zawodnikami za słabymi na Lechię? W momencie przyjścia do klubu raczej nie. Problem polega na tym, że podczas pobytu w Gdańsku nie tyle się nie rozwinęli, ile cofnęli w rozwoju. Przy dobrym trenerze zawodnicy wchodzą na wyższy poziom. W Lechii od dłuższego czasu nie widać jednak piłkarzy, którzy zrobiliby progres.

WAWRZYNIAK, WOJTKOWIAK

Obaj w trakcie sezonu bywali podstawowymi zawodnikami Lechii, Wawrzyniak występował nawet z opaską kapitańską na ramieniu. Obaj po przerwie zimowej nie znaleźli się jeszcze w kadrze meczowej. Wygląda na to, że Owen postawił na nich krzyżyk. Trudno zrozumieć taką decyzję, zwłaszcza w świetle formy pozostałych obrońców. Obaj mają doświadczenie, które w walce o utrzymanie jest bezcenne, ale na ten moment Walijczyk nie widzi potrzeby skorzystania z niego.

MILOS, CHRZANOWSKI, VITORIA

Pierwsi dwaj są w Lechii niewiadomą. Milos mniejszą, bo jesienią dostał kilka szans. Pokazał niezłą szybkość, kilka razy celnie, częściej jednak niecelnie, dośrodkował. Pokazał też, że rywale nie mają problemów z ograniem go i nie potrafi wyprowadzić piłki z własnej połowy. To jego strata kosztowała Lechię gola i utratę punktów w meczu z Lechem. To nie jedyna sytuacja. W 2018 roku nie podniósł się jeszcze z ławki. Chrzanowski ma za sobą włoską przygodę w juniorskich drużynach Fiorentiny. Tej zimy słychać było sporo głosów, że może być podstawowym obrońcą Lechii i rzeczywiście – dwa pierwsze mecze, dwa razy w pełnym wymiarze. Z Jagiellonią szansy już nie dostał, ale patrząc na występującego Gersona czy Nunesa chyba lepiej byłoby jednak stawiać na osiemnastoletniego Polaka. Vitoria to piłkarz, do którego Owen zaufania nie ma żadnego. Za kadencji Walijczyka kanadyjski obrońca na boiskach ekstraklasy spędził dokładnie dwanaście minut. Wygląda na kolejny przypadek piłkarza, który traci w Lechii czas. To dziwi, bo w końcówce poprzednich rozgrywek był podstawowym defensorem i grał na porządnym poziomie. No cóż, był piłkarz, nie ma piłkarza.

W defensywie Lechii próżno szukać pozytywnych akcentów. Jest kilka tlących się w tunelu światełek, ale to bardzo długi i ciemny tunel, a przewodnik jest nowicjuszem i chyba nie wie, jak go pokonać.

Tymoteusz Kobiela
Tagi: ekstraklasaLechia Gdańskpiłka nożna

REKLAMA

NAJNOWSZE

Cztery osoby w eleganckich strojach biznesowych stoją obok siebie w rzędzie na tle dużego ekranu multimedialnego. Od lewej: mężczyzna w granatowej marynarce i różowym krawacie, brodaty mężczyzna w zielonym garniturze dwurzędowym, kobieta w ciemnej marynarce i białym topie oraz mężczyzna w okularach, ciemnym garniturze i bordowym krawacie. Na ekranie w tle widoczny jest czerwony baner z napisem „POLSKA INWESTUJE” oraz grafika przedstawiająca instalację przemysłową z rzędami kontenerów i słupami energetycznymi
Region

Fundusze unijne na pomorską gospodarkę i bezpieczeństwo

Na Pomorzu rozpoczął się nabór wniosków w ramach...

Martyna Krawcewicz
25 lipca 2026 - 07:05
Mistrzostwa we flyboardzie w Ustce
Słupsk

Latające deski nad Ustką. Mistrzostwa we flyboardzie

Ustka na kilka dni stanie się światową stolicą...

Martyna Krawcewicz
24 lipca 2026 - 21:06
Zdjęcie przedstawia plac budowy na Węźle Hucisko w Gdańsku podczas remontu torowiska tramwajowego w słoneczny dzień. W centralnej części widoczne są betonowe koryta przygotowane pod montaż nowych torów, a po prawej stronie leżą gotowe do ułożenia stalowe szyny. W tle widoczni są robotnicy w pomarańczowych kamizelkach odblaskowych, żółta koparka gąsienicowa oraz niebieska ciężarówka wywrotka. Po lewej stronie kadru wznosi się zabytkowy, ceglany gmach Rady Miasta Gdańska, a po prawej miejskie kamienice oraz znak nakazu omijania wyspy
Trójmiasto

Węzeł Hucisko przejezdny, ale od sierpnia nowe zmiany

Od soboty, 25 lipca, kierowcy ponownie będą mogli...

Martyna Krawcewicz
24 lipca 2026 - 20:28

ZOBACZ TAKŻE

Spotkanie Arki w Opolu, z perspektywy sektora gości, oglądał komplet kibiców z Gdyni. (Fot. KFP/Maciej Czarniak)
Sport

Arka Gdynia wygrywa w Opolu pierwszy mecz ligowy. Debiutant bohaterem żółto-niebieskich

2026-07-24
Zbliżenie na młodą dziewczynkę w jasnej bluzie w różowe serduszka, stojącą na trybunach stadionu i trzymającą oburącz nad głową zielono-biały szalik z napisem „MŁODA LECHIA”. Wokół niej widoczni są inni kibice w różnym wieku, również trzymający w górze klubowe szaliki i dopingujący drużynę
Sport

Trybunał Arbitrażowy w Lozannie nie rozpatrzy odwołania Lechii

2026-07-24
Prezes Arki Gdynia, Wojciech Pertkiewicz (Fot. KFP/Mateusz Słodkowski)
Sport

Prezes Arki: „Zaczynamy sezon, dokonaliśmy przeglądu wojsk”

2026-07-22
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.