Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Większa kultura gry, odrobione straty i zwycięstwo wypuszczone z rąk. Lechia znów nie wygrywa, kibice domagają się zmiany trenera

27 lutego 2018 18:53
w Sport
A A

Lechia zremisowała z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:2 (1:1). Gdańszczanie znów nie potrafili zachować czystego konta, ale byli stroną przeważającą, lepszą piłkarsko, potrafili zdominować rywala i odrobić straty, po czym w doliczonym czasie gry dali sobie wyrwać zwycięstwo. Biało-zieloni przedłużyli passę meczów bez zwycięstwa do siedmiu, a kibice wyraźnie dali do zrozumienia, że oczekują zmiany trenera. W pierwszych pięciu minutach sytuacja na boisku nie wróżyła niczego dobrego. Lechia jeszcze nie zdążyła dobrze wejść w mecz, a goście już trzykrotnie uderzyli na bramkę Dusana Kuciaka i były to dobre strzały. Podopieczni Jacka Zielińskiego byli zdeterminowani, ale szybko się „wystrzelali” i kontrolę zaczęli przejmować gospodarze.

KOLEJNE BŁĘDY OBROŃCÓW

Wszystko co dobre w grze Lechii w pierwszej połowie zaczynało się od Simeona Sławczewa. Bułgar kreował grę i napędzał grę drużyny dwójkowymi akcjami z Mato Milosem. Przez to biało-zieloni nacierali głównie prawą stroną. Po jednej z takich kombinacji pomocnik wypożyczony ze Sportingu Lizbona oddał niezły strzał, ale dokładnie w miejsce, w którym stał Mucha. Niecieczanie pozwolili Lechii grać, aż w końcu wyprowadzili błyskawiczną kontrę. Bez problemów ograli na lewej stronie Gersona, dośrodkowali w pole karne, a piłkę przyjął Roman Gergel. Miał naprzeciw siebie Milosa, ale minął go z łatwością z jaką Ferrari mija traktor i potężnym strzałem wytknął Kuciakowi złe ustawienie, bo piłka wpadła do bramki przy bliższym słupku. Jedna akcja, trzech graczy z defensywy popełniło błędy. Na reakcję trybun nie trzeba było czekać. Kibice w dosadny sposób zakomunikowali, że oczekują zmiany trenera.

SŁAWCZEW DAŁ NADZIEJĘ

Gospodarze mieliby pewnie dużo większe problemy z odrobieniem strat, gdyby nie indywidualna akcja Sławczewa z końcówki pierwszej połowy. Wygrał pojedynek fizyczny z rywalem, minął go na skraju pola karnego i został powalony na ziemię, a sędzia wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł Marco Paixao i pewnie uderzył w środek bramki. 1:1 do przerwy, zapaliło się światełko w tunelu.

SKUTECZNOŚĆ PO PRZERWIE

To światełko mogło rozbłysnąć dużo bardziej tuż po powrocie na boisko, bo świetnie w pole karne dośrodkował Milos Krasić. Do piłki doszedł Sławomir Peszko, ale posłał piłkę ponad poprzeczką. Dla reprezentanta Polski był to trudny mecz. Nie mógł poradzić sobie z kryjącym go obrońcą i długo był bezproduktywny. Pomimo to dalej próbował i w końcu zrobił swoje. W 55. minucie Milos po rajdzie wywalczył rzut wolny, Peszko wstrzelił piłkę w „szesnastkę”, odbił ją Mucha, ale futbolówka trafiła w nogę Chrzanowskiego i wtoczyła się do bramki.

BYŁO BLISKO, SKOŃCZYŁO SIĘ JAK ZWYKLE

Odrobienie strat w meczu z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. Trudno było spodziewać się po Lechii czegoś innego niż pilnowanie wyniku. Gdańszczanie nie postawili jednak autobusu przed własną bramką, a rozgrywali piłkę, próbowali grać w ofensywie. Inicjatywę mieli jednak goście i ich upór opłacił się w doliczonym czasie gry. Mało brakowało, a Lechia wbiłaby piłkę do pustej bramki, a zamiast tego kolejny atak wyprowadzili niecieczanie, w polu karnym pomylił się Milos i goście wepchnęli futbolówkę do siatki. Powtórki pokazały, że był spalony, ale na meczu nie było technologii VAR, a sędzia nieprawidłowej pozycji nie zauważył. Po chwili goście mogli jeszcze rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść, ale tym razem kontratak udało się zatrzymać.

Przez kilkadziesiąt minut wydawało się, że Lechia w końcu przełamie złą passę. Gdańszczanie grali lepiej od rywali, dobrze rozgrywali piłkę i prowadzili grę, ale w kluczowym momencie znów zawiodła obrona. Po raz kolejny kardynalny błąd popełnił Milos, który swoimi pomyłkami doprowadził do utraty obu bramek. Serb nieźle wygląda w ofensywie, ale wystawianie go na pozycji obrońcy zakrawa na sabotaż. Dzisiaj efektem była utrata niemal pewnych dwóch punktów, ale w tym sezonie do przegrania jest jeszcze znacznie więcej.

Lechia Gdańsk – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:2 (1:1)

Tymoteusz Kobiela
Tagi: ekstraklasaGrzegorz KuświkLechia GdańskMarco Paixãopiłka nożna

REKLAMA

NAJNOWSZE

Ratusz na Starym Rynku w Chojnicach
Kaszuby

Chojnicki rynek pustoszeje. Socjolodzy sprawdzą, dlaczego centrum traci życie

Coraz mniej osób popołudniami korzysta ze Starego Rynku...

Martyna Krawcewicz
21 czerwca 2026 - 08:06
Widok od tyłu na grupę uczestników charytatywnego "Biegu z Nadzieją" w Słupsku. Uczestnicy są na czerwonej bieżni stadionu w słoneczny dzień
Słupsk

Kilkuset biegaczy wystartowało w „Biegu z Nadzieją”. Wpisowe pomoże w leczeniu dzieci

Ponad 200 mieszkańców Słupska zamiast spędzić upalną sobotę...

Piotr Puchalski
20 czerwca 2026 - 20:52
Patryk Jaki i Tomasz Bocheński stoją na placu w Słupsku przed dużym białym banerem z hasłem „Zmień nasze zdanie”. Politycy są otoczeni przez grupę mieszkańców obserwujących spotkanie.
Słupsk

Debata „Zmień nasze zdanie” w Słupsku. Patryk Jaki: za rok wrócimy do władzy

Zapaść w służbie zdrowia, prześladowanie przedsiębiorców i chaos...

Piotr Puchalski
20 czerwca 2026 - 20:10

ZOBACZ TAKŻE

Dwóch młodych mężczyzn pozuje do zdjęcia na tle trawiastego boiska z bramką w słoneczny dzień. Mężczyzna po lewej nosi okulary przeciwsłoneczne i zieloną koszulkę w paski, a mężczyzna po prawej ma ciemne, kręcone włosy i granatowy t-shirt. To Karol Pius z Radia Gdańsk oraz Miłosz Sandach z drużyny piłkarskiej Chełmianka Gdańsk
Sport

„Chcemy grać w Lidze Mistrzów” założyciel Chełmianki Gdańsk o perspektywach klubu

2026-06-20
Piłkarze Arki podczas pierwszego treningu przed sezonem 2026/2027 (Fot. Radio Gdańsk/Paweł Kątnik)
Sport

Kadrowa rewolucja w Arce Gdynia. Nowy trener i masa odejść

2026-06-17
Czech Marek Jarolim objął funkcję pierwszego trenera Arki Gdynia
Sport

Marek Jarolím nowym trenerem Arki Gdynia

2026-06-17
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.