Lechia pokonała Cracovię 1:0 w ostatnim meczu pierwszej rundy piłkarskiej ekstraklasy. Piotr Stokowiec i Michał Probierz z uśmiechem komentowali przebieg i wynik spotkania. Obaj mieli powody do zadowolenia. Trener Lechii cieszył się z wyniku, a szkoleniowiec Cracovii z gry swego zespołu.
OSZUKAĆ PRZEZNACZENIE
Piotr Stokowiec nie zaklinał rzeczywistości. Widział to, co widzieli wszyscy. Gra była nieefektowna, a piłkarze z Krakowa mieli inicjatywę. Nie sprawdziła się także koncepcja z grą na dwóch napastników – Jakuba Araka i Flavio Paixao. Niewiele wniósł do gry Artur Sobiech. Dopiero pojawienie się na placu w drugiej połowie Rafała Wolskiego przyniosło więcej ładu w poczynaniach ofensywnych.
Trener Lechii mówił o zmęczeniu po wyjazdowej sesji ligowo-pucharowej. To było jednak tylko przypomnienie okoliczności, a nie szukanie usprawiedliwienia. – Graliśmy dzisiaj wolniej, korygowaliśmy ustawienie, a poza tym Cracovia naprawdę grała dobrze. Szczęście jest wtedy, gdy okazja spotka się z przygotowaniem – podsumował trener Lechii.
Posłuchaj, co trener Piotr Stokowiec powiedział po wygranym meczu z Cracovią:
KARNE KULĄ U NOGI
Cracovia nie wykorzystała już piątego rzutu karnego. – Na treningach wychodzi, w meczach nie – mówił z gorzkim uśmiechem Michał Probierz. Trener Cracovii chwalił jednak swoich piłkarzy. – Lechia ma klasowych zawodników, a mimo to mecz toczył się pod nasze dyktando – dodał.
Pracujący w przeszłości w Gdańsku trener Cracovii miałby wyłącznie powody do satysfakcji, gdyby nie niewykorzystany rzut karny w 29. minucie przez Javiera Hernandeza.
Komentarz Michała Probierza po przegranym spotkaniu w Gdańsku można przesłuchać poniżej:
Włodzimierz Machnikowski/az







