Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Głos z szatni i trybun. Pomocnik Arki o zwolnieniu trenera Smółki oraz wywiadzie, którego nie będzie

14 kwietnia 2019 18:28
w Sport
A A

Od momentu zwolnienia byłego już szkoleniowca Arki ta rozegrała dwa spotkania. Sytuacja w tabeli ze złej zamieniła się w bardzo złą, ale media, w tym te społecznościowe, wciąż żyją okolicznościami derbów z Lechią. – Jeżeli taki jest dym po zwolnieniu trenera Smółki, to nie wiem, jaki powinien być przy zwolnieniu trenera Ojrzyńskiego – mówi pomocnik Arki, Michał Nalepa.
W trakcie sobotniego meczu z Miedzią Legnica, przy korzystnym jeszcze wyniku dla gdynian, Arka zajmowała w tabeli nawet jedenastą pozycję. Ostatecznie rzeczywistość okazała się brutalna i zamiast trzech punktów, które żółto-niebiescy mieli na wyciągnięcie nogi, trzeci z rzędu remis ulokował drużynę Jacka Zielińskiego w strefie spadkowej.

Obrót wydarzeń być może wciąż zbyt mało dramatyczny, pomyśli kibic, widząc, że wspomnianego dramatyzmu wciąż szuka się w kontekście Arki w wydarzeniach sprzed dwóch kolejek.

MIELI PRZERWAĆ MECZ, JEŚLI WYNIK BĘDZIE NIEKORZYSTNY

– To dla mnie absurdalne, że ktokolwiek się do takich doniesień ustosunkowuje. Groźby, że kibice przerwą mecz jeśli trener Smółka nie zostanie zwolniony nie mogą decydować o tym, czy faktycznie zostałby zwolniony, czy też nie – mówi w rozmowie z Radiem Gdańsk Michał Nalepa.

– Nie chce mi się w to wierzyć, że mecz zostałby przerwany i nie wiadomo, co by się działo. Armagedon nagle? – kontynuuje poirytowany piłkarz.

Posłuchaj rozmowy z Michałem Nalepą:

/audio/dok3/nalepasmolka.mp3

O WYWIADZIE, KTÓREGO NIE BYŁO NIE BĘDZIE

Teorie, które po derbach znajdowały miejsce w licznych nagłówkach czołowych mediów w kraju, zawodnik Arki skomentował w rozmowie z Przeglądem Sportowym. Poproszony o komentarz w charakterze piłkarza, którego sympatią darzą gdyńscy kibice – a i on ich nie mniejszą – wypowiedział się w temacie niecichnących spekulacji, dotyczących w głównej mierze rzekomego powiązania trybun ze zwolnieniem Zbigniewa Smółki. Publikacja rozmowy została jednak wstrzymana.

– Wywiadu udzieliłem jednemu z dziennikarzy Przeglądu Sportowego. Cały tekst otrzymałem do autoryzacji, zgodę wyraziłem. Wywiad miał się ukazać w sobotę – opowiada po meczu z Miedzią Nalepa.

– Następnego dnia otrzymałem telefon z informacją, że rozmowa owszem, może zostać opublikowana, ale do każdej z moich wypowiedzi zostanie dopisany komentarz redakcji – kontynuuje pomocnik.

– Próbowałem to wyjaśnić, dopytywałem, dlaczego tak ma to wyglądać. Autor wywiadu nie chciał tego zdradzić, dlatego ostatecznie na publikację się nie zgodziłem. Gdy odpowiadam na pytania, które mi zadano, nie rozumiem, dlaczego nagle moje odpowiedzi miałyby być komentowane. Wywiad w związku z tym nie został opublikowany, co daje mi mocno do myślenia dlaczego – mówi piłkarz.

„POKÓJ TRENERSKI BYŁ BARDZO DOBRZE URZĄDZONY”

Zastraszany trener Smółka, który niejednokrotnie zmuszony był do nocowania na stadionie to kolejna informacja, która – najpierw opublikowana przez Przegląd Sportowy – była powielana w rozmowach kibiców oraz w opiniach płynących z ust ekspertów.

– Trener Smółka lubił popracować, dość często zostawał bardzo długo w klubie. Czy spał na stadionie? Moim zdaniem mogło tak być tylko i wyłącznie dlatego, że pracował ze sztabem na tyle długo, że nie opłacało się mu wracać do domu czy do hotelu. A że pokój trenerski był bardzo dobrze urządzony, bo było tam małe przemeblowanie i było gdzie spać, to możliwe, że tam nocował właśnie z tego względu – twierdzi Nalepa.

– Czy był zastraszany przez kibiców? Bardzo w to wątpię. Kibice wyrażali swoje zdanie na trybunach. Każdy wie, jakie było, ale takie są realia naszej piłki. Kibice przychodzą na mecze, płacą za bilety, więc mają prawo wyrazić swoje zdanie – dodaje piłkarz.

TRENER CHCIAŁ ODEJŚĆ WCZEŚNIEJ?

Inną z wiadomości krążących w mediach była ta, jakoby były szkoleniowiec Arki chciał odejść z klubu dwa, a nawet trzy tygodnie przed tym, gdy faktycznie za współpracę mu podziękowano. W szatni nie dał tego odczuć.

– Żadnych takich rozmów nie było. Wręcz przeciwnie, były rozmowy na temat tego, że razem wyjdziemy z tego dołka, że w końcu uda nam się przerwać tą złą serię. Że jesteśmy dobrą drużyną, że trener wierzy w nas, wierzy w siebie i na pewno się nie podda – mówi zawodnik Arki.

Sam trener na konferencji po derbowym meczu z Lechią podziękował właścicielom klubu za zaufanie oraz za to, że zwolniony został tak późno. – Znam realia naszej piłki, w której trenerów kompletnie się nie szanuje, a ja zostałem tutaj poszanowany, za co dziękuję – powiedział wówczas Smółka.

„NIE OSZUKUJMY SIĘ: OD ZIMY NIE WYGRALIŚMY MECZU”

Zwolnienie trenera w Gdyni wciąż szokuje, główne ze względu na to, w jaki sposób klub zakomunikował swoją decyzję.

– Mocno śmieszne jest dla mnie to, co się dzieje. Rozpętała się burza wokół tego, że trener Smółka został zwolniony, tak jakby zwolniony został trener, który zdobył mistrzostwo Polski, Puchar Polski, miał serię wygranych meczów i drużyna bardzo dobrze wyglądała – komentuje Nalepa.

– Z całym szacunkiem dla trenera Smółki… Nie mówię, że jest słabym trenerem, bo nawet tak nie uważam – wniósł do naszej drużyny dużo pozytywnego. Ale nie oszukujmy się: od zimy nie wygraliśmy meczu, byliśmy bliżej dna niż góry, a w mediach został zrobiony taki szum, jakby klub popełnił niewybaczalny błąd – mówi.

– Jeżeli taki, w cudzysłowie, jest dym przy zwolnieniu trenera Smółki, to nie wiem jaki powinien być przy zwolnieniu trenera Ojrzyńskiego, który zdobył Puchar Polski, utrzymał Arkę w Ekstraklasie – można powiedzieć, że spokojnie – a zostało mu krótko powiedziane „Dziękuję, do widzenia”, dodaje pomocnik.

„ZAPRZECZĘ SŁOWOM WŁAŚCICIELA – NIE IDZIEMY W DOBRYM KIERUNKU”

Poproszony o podsumowanie tematu z własnego punktu widzenia, Michał Nalepa zaapelował:

– Chciałbym aby wszyscy – począwszy od dziennikarzy, którzy rozpętali tę burzę – skoncentrowali się na swojej pracy, a przede wszystkim pisali prawdę i weryfikowali swoje informacje. Dla nas i dla naszego klubu najważniejsze w tym momencie jest zdobywanie punktów i utrzymanie w lidze.

Zawodnik żółto-niebieskich trzeźwo spojrzał również na sytuację, w której w ubiegłą sobotę znalazł się klub z Gdyni.

– Niestety na tę chwilę – muszę to powiedzieć, bo taka jest prawda i zaprzeczę słowom naszego właściciela – nie idziemy w dobrym kierunku, bo idziemy coraz niżej, zauważył.

– Jesteśmy dzisiaj na 15. miejscu. Chwilę wcześniej byliśmy na 12., a po fajnych kilku meczach w poprzedniej rundzie byliśmy na – teraz strzelę, bo nie pamiętam – 8. czy 7. miejscu. Nie idziemy więc w dobrym kierunku, tylko złym i musimy zająć się tym, żeby było lepiej, a nie tym, dlaczego trener Smółka został zwolniony i jacy kibice Arki są źli, podsumował pomocnik.

Anita Kobylińska
Tagi: Arka Gdyniaekstraklasapiłka nożna

REKLAMA

NAJNOWSZE

Jarmark św. Dominika w Gdańsku. Brukowany deptak jarmarczny, nad którym na linach zawieszono dziesiątki otwartych, kolorowych parasoli w barwach czerwonej, pomarańczowej, żółtej, zielonej i niebieskiej. Po obu stronach uliczki stoją drewniane kramy z jasnymi zadaszeniami, a między nimi spacerują ludzie w letnich ubraniach. W tle widać drzewa oraz fragment budynku z czerwonym dachem
Trójmiasto

766. Jarmark św. Dominika w Gdańsku rozpoczęty

Ceremonia na przedprożu Dworu Artusa i uroczysta parada,...

Anna Kobryń
25 lipca 2026 - 15:33
Żniwa. Kombajn zbożowy pracujący na polu uprawnym. Maszyna jedzie przodem w kierunku obiektywu, a za nią unosi się chmura pyłu. Po lewej stronie kadru widoczny jest szpaler drzew
Elbląg

Żniwa na Żuławach opóźnione. Winna pogoda

Tegoroczne żniwa na Żuławach znacznie opóźnione. Pola są...

Anna Kobryń
25 lipca 2026 - 15:14
Dwie powiewające na tle nieba kaszubskie flagi. Po prawej stronie widoczna jest żółta flaga z czarnym gryfem i drukowanym napisem „KASZËBË”, natomiast po lewej stronie znajduje się fragment dwubarwnej, czarno-żółtej flagi zamocowanej na drewnianym drzewcu
Kaszuby

Język kaszubski dostępny w popularnej aplikacji

Język kaszubski jest na Duostories. Popularna aplikacja do...

Anna Kobryń
25 lipca 2026 - 14:36

ZOBACZ TAKŻE

Spotkanie Arki w Opolu, z perspektywy sektora gości, oglądał komplet kibiców z Gdyni. (Fot. KFP/Maciej Czarniak)
Sport

Arka Gdynia wygrywa w Opolu pierwszy mecz ligowy. Debiutant bohaterem żółto-niebieskich

2026-07-24
Prezes Arki Gdynia, Wojciech Pertkiewicz (Fot. KFP/Mateusz Słodkowski)
Sport

Prezes Arki: „Zaczynamy sezon, dokonaliśmy przeglądu wojsk”

2026-07-22
Sport

Arka dalej buduje skład. Słoweniec nowym pomocnikiem

2026-07-21
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.