Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Wyczekane, nieprawdopodobne, ale jakże smakujące! Zwycięstwo Arki, bohaterem Gruzin

30 sierpnia 2019 17:57
w Sport
A A

109 dni czekała Arka Gdynia na zwycięstwo i po bólach nieładnej gry, tygodniach upokorzeń związanych z permanentnym brakiem stylu, wreszcie wygrała. Co więcej, zrobiła to ze stylem, energią i wiarą, że w jej szeregach rozbłyska gwiazda Davita Skhirtladze.

„Bądźcie cierpliwi, znam ten zespół i on zacznie wygrywać” – powiedział Radiu Gdańsk kilka tygodni temu Damian Zbozień. W międzyczasie defensor zdążył stracić miejsce w składzie, zobaczyć jak zespół przegrywa kolejne spotkanie i w końcu – na mecz z Górnikiem Zabrze – wrócić do składu. Jego słowa były więc odbierane tak samo, jak deklaracje o jego wysokiej dyspozycji…

ARKA LUBI SKRAJNOŚCI

Niewielu wierzyło. Słowa Zbozienia wydawały się odległym życzeniem, na którego spełnienie miało po prostu brakować wykonawców. Ale Arka w ostatnich latach swoim znakiem firmowym uczyniła zamienianie niemożliwego w dokonane.
Spotkanie imponowało tempem i okazjami, których jednak więcej w pierwszej połowie wykreował Górnik. Im goręcej było pod bramką gospodarzy, tym bardziej Pavels Steinbors udowadniał kolegom, że w piątek można wreszcie wygrać. Jeśli nie jakością w ofensywie, to przynajmniej kolejną niebywałą dyspozycją łotewskiego golkipera.

VEJINOVIĆ NA START

Kibice Arki z błagalnym niepokojem wyczekiwali transferów. Jednak nawet najbardziej wytrwali optymiści nie sądzili jeszcze przed tygodniem, że już w piątek na murawie po stronie gospodarzy będzie biegał Marko Vejinović. Holenderski pomocnik zachwycił fanów dyspozycją na wiosnę. Do tego stopnia, że jak tylko pojawiły się pogłoski dotyczące jego transferu, gdyńscy fani przewertowali media społecznościowe 29-latka z AZ Aalkmar. Doszukali się lotu w kierunku Warszawy, co dawało im wiarę, że mimo ofert z bogatszych klubów, Vejinović wybierze Arkę. Dwa dni później Holender z pozycji murawy uczestniczył już w celebrowaniu pierwszego zwycięstwa w sezonie.

MIELI MNÓSTWO SZCZĘŚCIA

O Steinborsie nie można tylko jednym zdaniem. Gdy w drugiej połowie Arka objęła prowadzenie za sprawą Davita Skhirtladze, Górnik robił wszystko, aby wyrównać. Pod bramką gospodarzy trwało oblężenie, a wykonawcy – Angulo, Wolsztyński i Jimenez – łapali się za głowy. „Jak to nie wpadło?”. A nie wpadało nie tylko z powodu nadspodziewanie dużego szczęścia, ale też dzięki refleksowi Steinborsa.

RODZI SIĘ GWIAZDA?

Arka ucieka ze strefy spadkowej. Jej bohaterem staje się 26-letni Gruzin Davit Skhirtladze. O pierwszym golu, tym przeciwko Cracovii, mówił, że „doda mu pewności i pozwoli jeszcze pewniej się zachować”. Przeciwko Górnikowi dołożył kolejne trafienie, udowadniając, że takie zdania to nie tylko puste frazesy, ale także naturalna kolej rzeczy. Wymownie podsumował wszystko na gorąco po meczu Adam Marciniak. – Robiliśmy wszystko perfekcyjnie w okresie przygotowawczym, a była kaszana. Wreszcie się jednak udało. Taki jest futbol – powiedział obrońca Arki. Jego radość i uśmiech nieukrywane przed kamerą Canalu +, dowodzą jaki ciężar spadł z serc graczy drużyny znad morza.

7. kolejka Ekstraklasy: Arka Gdynia – Górnik Zabrze 1:0 ( Skhirtladze 55’)

 

Paweł Kątnik

109 dni czekała Arka Gdynia na zwycięstwo i po bólach nieładnej gry, tygodniach upokorzeń związanych z permanentnym brakiem stylu, wreszcie wygrała. Co więcej, zrobiła to ze stylem, energią i wiarą, że w jej szeregach rozbłyska gwiazda Davit Skhirtladze.

 

“Bądźcie cierpliwi, znam ten zespół I on zacznie wygrywać” powiedział Radiu Gdańsk kilka tygodni temu Damian Zbozień. W międzyczasie defensor zdążył stracić miejsce w składzie, zobaczyć jak zespół przegrywa kolejne spotkanie, a na mecz z Górnikiem Zabrze także wrócić do składu. Jego słowa były więc odbierane tak samo, jak deklaracje o jego wysokiej dyspozycji…

Niewielu wierzyło. Słowa Zbozienia wydawały się odległym życzeniem, na którego spełnienie miało po prostu brakować wykonawców. Ale Arka w ostatnich latach swoim znakiem firmowym uczyniła zamienianie niemożliwego w dokonane.

 

Spotkanie imponowało tempem i okazjami, których jednak więcej w pierwszej połowie wykreował Górnik. Im goręcej było pod bramką gospodarzy, tym bardziej Pavels Steinbors udowadniał kolegom, że w piątek można wreszcie wygrać. Jeśli nie jakością w ofensywie, to przynajmniej kolejną niebywałą dyspozycją łotewskiego golkipera.

 

VEJINOVIĆ NA START

 

Kibice Arki z błagalnym niepokojem wyczekiwali transferów. Jednak nawet najbardziej wytrwali optymiści nie sądzili jeszcze przed tygodniem, że już w piątek na murawie po stronie gospodarzy będzie biegał Marko Vejinović. Holenderski pomocnik zachwycił fanów dyspozycją na wiosnę. Do tego stopnia, że jak tylko pojawiły się pogłoski dotyczące jego transferu, gdyńscy fani przewertowali media społecznościowe 29-latka z AZ Aalkmar.

 

 

MIELI MNÓSTWO SZCZĘŚCIA

 

O Steinborsie nie można tylko jednym zdaniem. Gdy w drugiej połowie Arka objęła prowadzenie za sprawą Davita Skhirtladze, Górnik robił wszystko aby wyrównać. Pod bramką gospodarzy trwało oblężenie, a wykonawcy – Angulo, Wolsztyński i Jimenez łapali się za głowy w stylu “jak to nie wpadło”. A nie wpadało nie tylko z powodu nadspodziewanie dużego szczęścia, ale też dzięki refleksowi Steinborsa

 

 

 

7. kolejka Ekstraklasy: Arka Gdynia – Górnik Zabrze 1:0 ( Skhirtladze 55’)

Tagi: Arka Gdyniaekstraklasa

REKLAMA

NAJNOWSZE

Pożar tartaku w Trzebieszynie
Kaszuby

Pożar tartaku pod Miastkiem. Jedna osoba ranna

Do pożaru tartaku doszło w miejscowości Trzebieszyno koło...

Martyna Krawcewicz
25 lipca 2026 - 10:25
Estakada Kwiatkowskiego
Trójmiasto

Gdynia: 10 firm chce rozbudować Estakadę Kwiatkowskiego

Dziesięć firm jest zainteresowanych przygotowaniem dokumentacji projektowej planowanej...

Martyna Krawcewicz
25 lipca 2026 - 09:38
Ratusz Staromiejski w Malborku w trakcie remontu. Po lewej stronie znajduje się zabytkowy gmach z czerwonej cegły z ozdobnym gotyckim szczytem, do którego przylega nowsza, biała dobudówka z dużą przeszkloną fasadą. Całość zabezpieczona jest metalowym ogrodzeniem budowlanym. Część mieszkańców uważa, że biały kolor elewacji dobudówki za bardzo kontrastuje z zabytkową architekturą ratusza
Powiśle

Kompleksowy remont przechodzi Ratusz Staromiejski w Malborku

Ponad 11 milionów złotych - razem z zewnętrznym...

Martyna Krawcewicz
25 lipca 2026 - 08:32

ZOBACZ TAKŻE

Spotkanie Arki w Opolu, z perspektywy sektora gości, oglądał komplet kibiców z Gdyni. (Fot. KFP/Maciej Czarniak)
Sport

Arka Gdynia wygrywa w Opolu pierwszy mecz ligowy. Debiutant bohaterem żółto-niebieskich

2026-07-24
Prezes Arki Gdynia, Wojciech Pertkiewicz (Fot. KFP/Mateusz Słodkowski)
Sport

Prezes Arki: „Zaczynamy sezon, dokonaliśmy przeglądu wojsk”

2026-07-22
Sport

Arka dalej buduje skład. Słoweniec nowym pomocnikiem

2026-07-21
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.