Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

„Generał” wrócił do składu i przestrzega: nie powinniśmy nic zmieniać. Lechia zagra z ŁKS-em o przełamanie fatalnej passy

22 listopada 2019 12:04
w Sport
A A

Dwukrotnie stracone prowadzenie, dwa ostatnie spotkania bez strzelonego gola i w efekcie passa pięciu ligowych meczów bez zwycięstwa- to krajobraz ostatnich tygodni, który stworzyli piłkarze Lechii. Zespół Piotra Stokowca wpadł w spory dołek. – Musimy uwierzyć w to, co robimy. Zmiany mogą zadziałać na niekorzyść. – przekonuje przed meczem z ŁKS-em Mario Maloca.

Zalążki kryzysu w Lechii – choć tego słowa gdańszczanie unikają jak ognia – można było dostrzec już parę tygodni temu. Tak naprawdę mecz z Górnikiem Zabrze zremisowany, chociaż powinien być pewnie wygrany, był sygnałem, że nie wszystko działa tak, jak powinno. Porażki z Cracovią (beznadziejne spotkanie) i Pogonią Szczecin (dużo lepsze, ale znów bez gola) taką tezę potwierdziły. Biało-zieloni niespodziewanie wpadli w dół. Niespodziewanie, bo przecież ich ostatnią wygraną było zwycięstwo z Legią w Warszawie. O tym spotkaniu znany dziennikarz Roman Kołtoń mówił, że widział w biało-zielonych bardzo mocny „mental”. Przegrywali na stadionie przy Łazienkowskiej, ale odwrócili losy meczu. Problem w tym, że niedługo później sami dwukrotnie wypuścili prowadzenie z rąk i to w okolicznościach, w których absolutnie nie powinno im się to zdarzyć.

TRZYMAĆ SIĘ OBRANEJ ŚCIEŻKI

Słabszej formie gdańszczanie nie zaprzeczają. Nie mogą, bo ich gorsza dyspozycja to po prostu fakt. Nie zamierzają jednak zmieniać kursu, są przekonani do swoich metod. – Gramy dalej i musimy kontynuować to, nad czym pracujemy. Piękne jest granie na zero z tyłu, ale nie mam nic przeciwko wygrywaniu 4:3. Musimy tylko wszyscy atakować i wszyscy bronić. Wtedy to będzie funkcjonowało – mówi obrońca Mario Maloca.

Ostatnia przerwa na mecze reprezentacji nie posłużyła Lechii. Przed nią biało-zieloni przegrali z Zagłębiem Lubin, a po niej kontynuowali wspomnianą już wcześniej passę. Teraz deklarują, że mocno przepracowali ostatnie dwa tygodnie. – Dobrze wykorzystaliśmy przerwę, ale tak naprawdę zobaczymy to dopiero na meczu. Było dużo treningów, ciężko pracowaliśmy i mamy nadzieję, że skończyły złą, a zaczniemy dobrą serię. Jesteśmy przygotowani, wszyscy są do dyspozycji – deklaruje Maloca.

ZDECYDOWANY FAWORYT

Patrząc w tabelę, Lechia nie ma prawa tego meczu przegrać. Co prawda Stadion Energa nie jest już twierdzą, bo gdańszczanie bardzo przeciętnie radzą sobie na własnym boisku, gdzie przegrali w tym sezonie już dwa mecze, ale z drugiej strony ŁKS jest jeszcze gorszy w meczach na obcych stadionach. Tylko kompletnie rozbita Wisła Kraków radzi sobie na wyjazdach gorzej. Łodzianie z wojaży po Polsce przywieźli cztery punkty zdobyte w siedmiu meczach. Trudno to nazwać powalającym wynikiem. Maloca jednak przestrzega – Ten mecz nie będzie łatwy. Wszyscy wiemy, jak wyglądało ostatnie pięć meczów. Musimy skupić się na sobie, na tym, co robimy. Możliwe, że ŁKS jest w lepszej formie niż w pierwszej kolejce, ale gramy u siebie i my musimy decydować o tym, jak będzie wyglądało to spotkanie.

TRUDNE POCZĄTKI „GENERAŁA”

Kiedy Maloca wracał do Gdańska, w kibicach znów ożyły wspomnienia z sezonu, w którym Lechię od mistrzostwa dzieliła jedna bramka. To on był wówczas „generałem” obrony. Po jego odejściu (i kilku innych zawodników) linia defensywna kompletnie się posypała. Tym bardziej wydawało się, że defensor wskoczy do składu, albo przynajmniej mocno naciśnie na Nalepę i Augustyna. Tymczasem na razie naciska głównie na swoje miejsce na ławce rezerwowych. – Ja też liczyłem, że będę więcej grał. Nie przyszedłem tutaj, żeby siedzieć na ławce. Dobrze wypadłem w Superpucharze, ale później zagrali Błażej Augustyn i Michał Nalepa. Myślę, że wyglądali bardzo dobrze. Grali w każdym meczu, moim zdaniem byli najlepszymi zawodnikami, i trener nie musiał nic zmieniać. Potem, kiedy dostałem szansę, doznałem kontuzji i powrót był trudniejszy. Teraz jestem gotowy i mam nadzieję, że na stałe zostanę w składzie.

Jak przyznaje, pierwszy raz w karierze doskwierają mu urazy. – Mam problemy zdrowotne od początku sezonu. Pierwszy raz w życiu coś takiego mi się zdarza. Gram od lat i nigdy nie miałem kontuzji. Teraz coś mnie złapało, ale teraz trenuję już bez przerw od półtora miesiąca. Zagrałem w meczu z Pogonią, myślę że dobrze wypadłem, i dalej jestem do dyspozycji.

Pierwsza okazja do pokazania się w formie już w sobotę o 20:00. Lechia na Stadionie Energa zagra z ŁKS-em.

Tymoteusz Kobiela
Tagi: ekstraklasaLechia GdańskMario Malocaonlinestream

REKLAMA

NAJNOWSZE

Piłkarze ręczni Wybrzeża Gdańsk wygrali pierwszy mecz Ligi Europejskiej. W spotkaniu grupy G Wybrzeże pokonało na wyjeździe niemiecki VfL Gummersbach
Wiadomości

Triumfalny powrót po 25 latach! Wybrzeże Gdańsk wygrywa w Lidze Europejskiej

Piłkarze ręczni Wybrzeża Gdańsk wygrali pierwszy mecz Ligi...

Piotr Puchalski
29 września 2026 - 21:11
Dwóch strażaków Państwowej Straży Pożarnej przy wozie bojowym. Jeden z nich jest w specjalistycznym kombinezonie chemicznym, masce aparatu oddechowego i czerwonym hełmie. Teren placówki opiekuńczo-wychowawczej przy ulicy Mazurskiej w Elblągu, 29 bm. Policja ewakuowała 30 dzieci, w jednym z pokoi tej placówki wybuchł pożar
Elbląg

Elbląg: Paliły się m.in. pochodne amfetaminy. Młodzież nie wróci do ośrodka

Młodzież ewakuowana rano z budynku ośrodka opiekuńczo-wychowawczego przy...

Piotr Puchalski
29 września 2026 - 20:45
Na zdjęciu Włodzimierz Czarzasty w kasku
Kaszuby

Czarzasty w Kościerzynie wizytował budowę kolei

"Budowa kolei to jest taki patriotyzm, który da...

Szymon Grot
29 września 2026 - 20:00

ZOBACZ TAKŻE

Nz. Marek Płonka (z prawej) z Pawłem Kątnikiem/ fot. Radio Gdańsk
Jestem z Pomorza

Ostatni sezon legendy. Marek Płonka o pożegnaniu z murawą i przyszłości gdańskiego rugby

2026-09-26
21-letni brat Camilo Meny, Javier zadebiutował w Lechii Gdańsk podczas drugiej połowy meczu ze Stalą Mielec.
Sport

„Talent i ciężka praca doprowadziły mnie tutaj” – Javier Mena po debiucie w Lechii

2026-09-20
Lechia Gdańsk rozbiła Stal Mielec 6:1 w ramach dziewiątej kolejki pierwszej ligi. (Fot. Radio Gdańsk/Karol Pius)
Sport

Lechia rozbiła Stal Mielec. Koncert Artura Szacha

2026-09-19
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line
5

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.