Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

„Achy” i „ochy” nad Robertem Lewandowskim. Będzie Złota Piłka? Na pewno nie w tym roku [FELIETON]

27 listopada 2019 16:20
w Sport
A A

Kolejne rekordy i forma, jaką prezentuje ostatnio Robert Lewandowski, są niewątpliwie czymś niezwykłym. Od kilku lat mamy piłkarza przez duże „P”, którego zazdroszczą nam nawet potęgi światowej piłki. Bez cienia wątpliwości Lewy jest obecnie najlepszą „9” na świecie. Ale czy rzeczywiście, bo temat co roku wraca jak bumerang, jest poważnym kandydatem do zdobycia Złotej Piłki? Moim zdaniem nie.

Na szczęście okres „Le Cabaretu” mamy już za sobą. Po reformie w 2016 roku FIFA wróciła do własnego plebiscytu, w którym głosy na najlepszego piłkarza globu ponownie oddaje tylko grupa wybranych, międzynarodowych dziennikarzy. Te odbywają się już – i chwała za to – bez „pomocy” selekcjonerów i kapitanów piłkarskich reprezentacji. Ci zamieniali ten plebiscyt w ranking kolesiostwa i nieracjonalnych, kompletnie niezrozumiale oddanych głosów. Jeden problem odpadł, ale to wciąż za mało, jeśli chodzi o Złotą Piłkę dla Lewego. Niestety schody dopiero się zaczynają…

 

ERA KOSMITÓW

Na swoje nieszczęście Robert Lewandowski trafił na erę dwóch piłkarzy – Leo Messiego i Cristiano Ronaldo. Argentyńczyk i Portugalczyk to ludzie z kompletnie innej planety, których poziomu zapewne nikt przez długie lata nie osiągnie. I mimo że Robert z roku na rok staje się jeszcze bardziej kompletnym zawodnikiem, szlifuje kolejne elementy piłkarskiego warsztatu i dokłada je do wachlarza swoich umiejętności, to „magii” tej dwójki niestety nigdy nie osiągnie. Obecnie Lewy bez wątpienia jest w lepszej formie niż CR7, ale czy jest od niego lepszym piłkarzem? No raczej nie. Natomiast z całym szacunkiem dla Roberta, ale porównywanie go do Messiego jest już kompletnie nie na miejscu.

BAYERN TYLKO NA WŁASNYM PODWÓRKU

Robertowi ewidentnie brakuje sukcesu z Bayernem na arenie europejskiej. Niestety, żeby Lewy mógł myśleć o zgarnięciu Złotej Piłki, musiałby z Bawarczykami zdobyć Ligę Mistrzów albo chociaż zostać królem strzelców tych rozgrywek (teraz jest liderem klasyfikacji, ale wiemy, że w fazie pucharowej zdarza mu się „zacinać”).

Zespół z Monachium ostatnie kilka lat dominuje jedynie na własnym podwórku. Oczywiście ogromną rolę odegrał w tym kapitan reprezentacji Polski, który ciągnie swój zespół za uszy. Ba! Mało tego, stał się żywą legendą Bayernu. Bądź co bądź, trzeba jednak przyznać, że Bundesliga nie jest tak wymagająca jak Premier League czy Primera Division, o Champions League nie wspominając. W zeszłym roku Bayern odpadł z tych rozgrywek już w 1/8 fazy pucharowej. Jasne, ktoś powie, że wyeliminował ich Liverpool, który wygrał te rozgrywki. Jednak Lewy przeciwko ekipie Jurgena Kloppa wypadł po prostu słabo i nie błysnął tak, jak choćby Cristiano strzelając hattricka Atletico, co odwróciło losy dwumeczu z Juventusem.

INDYWIDUALNE OSIĄGI TO NIE WSZYSTKO

I choć Złota Piłka jest rzekomo przyznawana piłkarzowi, który „zaprezentował się najlepiej w mijającym roku kalendarzowym”, to w rzeczywistości indywidualne osiągnięcia są drugorzędne w całej hierarchii przyznawania nagrody. Pokazuje to przykład triumfatora zeszłorocznej edycji Luki Modricia, któremu udało się strącić z tronu argentyńsko-portugalski duopol. Chorwat nie tylko był wyróżniającą się postacią w Realu Madryt, z którym trzeci raz z rzędu wygrał Ligę Mistrzów, ale też poprowadził Chorwację do Wicemistrzostwa Świata, przy czym nie był golleadorem. To kolejny punkt, na który głosujący w plebiscycie najwyraźniej zwracają uwagę. Nie tylko chodzi im o śrubowanie własnych rekordów, ale przede wszystkim bycie symbolem siły swoich drużyn, dzięki którym te sięgają po tytuły.

NAJWIĘKSZA SZANSA W PRZYSZŁYM ROKU

I o ile jestem wielce przekonany, że w tym roku Lewy nie ma co liczyć na szczyt w plebiscycie Złotej Piłki, to ta szansa jak najbardziej jest w 2020 roku. Żeby to się stało, polski napastnik musi podtrzymać formę strzelecką aż do decydujących faz Ligi Mistrzów, bo nie oszukujmy się, strzelenie 4 bramek Crvenie Zvezda nie przynosi aż takiej chwały jak niegdyś „wpakowanie” czterech bram Realowi Madryt. Mało tego, Robert musi w końcu pokazać się na wielkim turnieju. Okazję będzie miał na Euro 2020. Jeżeli będzie wiodącą postacią reprezentacji, zdobędzie króla strzelców i pociągnie chłopaków chociaż do ćwierćfinału turnieju, to w przyszłym roku możemy mieć sporo powodów do radości.

Michał Kułakowski

Tagi: Liga Mistrzówreprezentacja PolskiRobert Lewandowski

REKLAMA

NAJNOWSZE

Dar Młodzieży (fot. Radio Gdańsk/Anna Rębas)
Trójmiasto

Radni chcą, by Dar Młodzieży został w Gdyni. Trwa zbiórka podpisów pod petycją

Dar Młodzieży, po wycofaniu z działań szkoleniowych, powinien...

Piotr Puchalski
11 maja 2026 - 18:19
Rajd weteranów. Inauguracja w Słupsku, 11.05.2026 r. (fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Słupsk

Rajd weteranów na Pomorzu. Tysiące motocyklistów oddaje hołd poległym policjantom i żołnierzom

Kilka tysięcy policjantów i żołnierzy bierze udział w...

Piotr Puchalski
11 maja 2026 - 17:55
Zatrzymany nożownik z Lęborka (fot. KPP Lębork)
Słupsk

Zaatakował nożem byłą żonę i jej partnera, groził podpaleniem mieszkania. Jest areszt dla 43-latka

Na trzy miesiące do aresztu trafił nożownik z...

Piotr Puchalski
11 maja 2026 - 17:31

ZOBACZ TAKŻE

(fot. Radio Gdańsk/Piotr Puchalski)
Facet na luzie

Doprowadził reprezentację do ćwierćfinałów MŚ… i został bez kontraktu. Czesław Michniewicz na luzie

2026-05-03
Pierwszy od lewej - Piotr Zeszutek. Zawodnicy reprezentacji Polski cieszą się po wygranym meczu Rugby Europe Trophy ze Szwecją. Gdynia, 11.04.2026 r. (fot. PAP/Adam Warżawa)
Sport

Zeszutek kończy karierę, Polska awansuje! Wracamy do Rugby Europe Championship

2026-04-11
fot. Mateusz Słodkowski/archiwum prywatne
Jestem z Pomorza

Przypadek, olimpijski znicz i wielki sport. Mateusz Słodkowski i jego droga

2026-04-01
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.