Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Obrona była beznadziejna, ale siła ataku była jeszcze większa. Lechia wróciła z piekła i awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski

4 grudnia 2019 18:39
w Sport
A A

Obrona była absolutnie fatalna i trudno dziwić się kibicom, którzy po pierwszej połowie opuścili stadion. Atak był fenomenalny i dla niego warto było zostać na trybunach. Piłkarze Lechii odbudowali się, odrobili dwubramkową stratę i w stylu godnym obrońcy trofeum pokonali Zagłębie Lubin 3:2 oraz awansowali do ćwierćfinału Pucharu Polski. Ten mecz w wykonaniu Lechii trzeba analizować z podziałem na dwie grupy. Albo może lepiej nie dzielić na grupy, a podzielić w sposób typowo piłkarski – na defensywę i ofensywę. Dlaczego? Bo tak beznadziejnie grającej w obronie Lechii, jak robiła to w pierwszej połowie meczu z Zagłębiem, chyba jeszcze w tym sezonie nie widzieliśmy. Lubinianie na boisku mogli czuć całkowicie swobodnie. Prawą stroną Lechii rajd mógłby przeprowadzić pewnie nawet Konrad Forenc, w środku też nie trzeba było wiele, żeby zabłysnąć. No i zabłysnął Sasa Żivec. Najpierw piłkę spokojnie na połowę gospodarzy wprowadził Bartłomiej Slisz, który dograł do Słoweńca. Temu niby próbował przeszkadzać Daniel Łukasik, ale odbił się od mniejszego od siebie zawodnika. Piłkarz Zagłębia nic nie zrobił sobie też ze stojącego przed nim Michała Nalepy. Spojrzał tylko w stronę bramki i „zawinął” tak, że Zlatan Alomerović nie miał absolutnie żadnych szans. Komfort miał taki, jak listonosz przy wrzucaniu listu do skrzynki.

CZY KTOŚ TU BRONI?

Podobną swobodę gdańszczanie zapewnili w 43. minucie Damjanowi Boharowi. Najpierw walkę w powietrzu przegrał Karol Fila, Bohar na lewym skrzydle przechwycił piłkę i sprytnym strzałem między nogami Nalepy, a poza zasięgiem bramkarza, doprowadził do wyniku 2:0. Po pierwszej połowie naprawdę nie można było powiedzieć nic dobrego o grze obrony Lechii.

O ataku pewnie dwa lepsze słowa by się znalazły, bo była choćby znakomita sytuacja Flavio, któremu dobrze dograł po ziemi Lukas Haraslin, ale Portugalczyk uderzył prosto w Forenca. Dlaczego podkreśliliśmy, że Haraslin zagrał po ziemi? Bo wszystko, co robił „górą”, wołało o pomstę do nieba. Podsumowaniem był strzał z woleja w drugiej połowie, po którym piłka wyszła na aut.

Słowakowi jednak ten strzał nie będzie pewnie wypominamy, skrzydłowy mógł sobie pozwolić na taką ekstrawagancję, bo w tym momencie Lechia nie przegrywała już 0:2, ale prowadziła 3:2. Jak to się stało? Tutaj rozpoczynamy drugą część, czyli fragment o ofensywie.

ATAKI BŁYSKAWICZNE

Tak naprawdę to była wojna błyskawiczna. Dziesięć minut, tyle wystarczyło biało-zielonym, na wyjście na prowadzenie. Sygnał, że gdańszczanie jeszcze „żyją” dał Tomasz Makowski. W pierwszej połowie próbował strzału pod poprzeczkę, tym razem – po podaniu Haraslina – puścił „szczura” w kierunku dalszego słupka i zdobył bramkę kontaktową. Minutę później asystent sam dołożył bramkę. W końcu słowacki skrzydłowy zachował zimną krew, w końcu pokazał swoją jakość (świetne przyjęcie po podaniu górą w pole karne), w końcu nie przymierzył panu Bogu w okno (płasko, przy bliższym słupku) i w 55. minucie doprowadził do remisu 2:2. Minęło kolejne osiem minut i odbudowa dobiegła końca. Tym razem pokazał się Karol Fila, który wpadł w pole karne, został sfaulowany – co wychwycił dopiero VAR i wzbudził spore kontrowersje – a Flavio z jedenastu metrów dopełnił formalności.

Przyznamy szczerze, że po pierwszej połowie takiego scenariusza nikt się nie spodziewał. Naprawdę, nikt nie byłby w stanie przewidzieć, że powrót meczu Pucharu Polski na Stadion Energa będzie jednak radosny. Po wyjściu na prowadzenie Lechia robiła to, co wychodzi jej najlepiej (poza pierwszymi 45 minutami) czyli zniechęcała przeciwnika do gry i liczyła na szybkie wypady po przechwyceniu piłki. Taką okazję miał Flavio, ale Portugalczyka trochę fantazja poniosła, bo próbował przelobować bramkarza z czterdziestu metrów. Była też wspomniana akcja Haraslina, w której również nieco zbyt dużo było młodzieńczej fantazji. Zagłębie przycisnęło jeszcze w ostatnich minutach, w pole karne Lechii ruszył nawet Forenc, ale tym razem defensywa już nie zawiodła. Lechia wytrzymała i w ogromnych bólach, ale też po ogromnych emocjach, awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski.

Tymoteusz Kobiela
Tagi: Lechia GdańskPuchar Polski

REKLAMA

NAJNOWSZE

(fot. UMS)
Trójmiasto

Zarządzanie gminnymi lokalami i nie tylko. Sopockie Nieruchomości Komunalne rozpoczęły działalność

1 czerwca oficjalną działalność rozpoczęła nowo powołana jednostka...

Martyna Krawcewicz
1 czerwca 2026 - 20:33
Statek Horyzont II rozpoczyna kolejną arktyczną wyprawę (fot. Radio Gdańsk/Anna Rębas)
Wiadomości

Horyzont II wyruszył na północ. Przed załogą i polarnikami wyjątkowa misja [POSŁUCHAJ]

Statek szkoleniowo-badawczy Uniwersytetu Morskiego w Gdyni „Horyzont II”...

Piotr Puchalski
1 czerwca 2026 - 19:48
Dąb Józef z Wierzchucina (Fot. Klub Gaja)
Kaszuby

400-letni dąb z Wierzchucina i klon francuski z Żelkowa kandydatami na Drzewo Roku

Internetowe głosowanie, które wyłoni zwycięzcę 16. konkursu Drzewo...

u.adahs
1 czerwca 2026 - 19:04

ZOBACZ TAKŻE

(Fot. PAP/Adam Warżawa)
Sport

Derby Trójmiasta już tylko na zapleczu Ekstraklasy. Termalica drugim wygranym finiszu rozgrywek

2026-05-26
Sport

Tomáš Bobček wyprzedził… Roberta Lewandowskiego. Słowak w TOP 30 klasyfikacji Złotego Buta

2026-05-25
Zawodnicy Bruk-Bet Termaliki Nieciecza Kamil Zapolnik (L-tył) i bramkarz Adrian Chovan (P) oraz Dominik Biniek (L) z Lechii Gdańsk. Nieciecza, 23.05.2026 r. (fot. PAP/Piotr Polak)
Sport

Komunikat Lechii po spadku: „Wyrażamy stanowczy sprzeciw”

2026-05-24
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.