Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Miał być prezent dla kibiców, były prezenty dla Rakowa. Lechia w beznadziejnym stylu zakończyła rok

21 grudnia 2019 15:49
w Sport
A A

Podsumowanie najlepszego roku w historii klubu zwycięstwem – to był plan na sobotnie popołudnie piłkarzy Lechii. Zamiast podsumowania wyszło potwierdzenie beznadziejnej gry z Białegostoku. Lechia drugi raz z rzędu przegrała 0:3, w żenujący sposób kończąc rok. Pisaliśmy kiedyś o Błażeju Augustynie, jeszcze zanim zaczął grać na naprawdę wysokim ligowym poziomie, że jest jak domowej roboty strzelba – groźny z przodu, groźny też z tyłu. Miał nawet taki mecz, kiedy trafił i dla Lechii, i dla rywala. Dlaczego to przypominamy? Bo idealnie do tego porównania pasuje też inny zawodnik Lechii, Sławomir Peszko.

NIEZŁA PIERWSZA POŁOWA

Gdybyśmy mieli podsumowywać jego występ po pierwszej połowie, pewnie dostałby najwyższą notę w zespole. Nie zaliczył co prawda bramki ani asysty, ale to on stwarzał największe niebezpieczeństwo. Raz uderzył groźnie z dystansu, ale Jakuba Szumskiego uratował słupek. Innym razem niemal idealnie dośrodkował na głowę Flavio Paixao, ale Portugalczyk uderzył nad poprzeczką. Było sporo jakości w przyjęciu (czego nie można powiedzieć o wszystkich piłkarzach Lechii), szukał dryblingu, generalnie robił sporo wiatru na prawej stronie. Konkretnego efektu nie było, biało-zieloni po pierwszej części gry remisowali 0:0, ale dość wyraźnie przeważali. Raków nie oddał nawet celnego strzału, choć też miał swoje szanse, Lechia oddała dwa celne uderzenia i zostawiła optymistyczne wrażenie przed drugą połową.

PESZKO ROZPOCZĄŁ DRAMAT

Po powrocie na boisko Peszko od razu potwierdził niezłą dyspozycję, bo oddał bardzo groźny strzał, ale Szumski instynktownie odbił piłkę. Problem w tym, że tutaj zaczyna się druga część charakterystyki skrzydłowego. Już w pierwszej połowie faulował w groźnym miejscu, ale Raków z rzutu wolnego nie skorzystał. Co innego, kiedy częstochowianie mieli do dyspozycji rzut karny, a właśnie taki stały fragment gry zapewnił im Peszko. Wracał za jednym z zawodników Rakowa, sfaulował go na skraju szesnastki i Piotr Lasyk podyktował jedenastkę. Daniel Bartl spokojnie ją wykorzystał.

CO ROBILI STOPERZY?

Sześć minut później, tym razem już bez udziału Peszki, było już2:0. Tym razem gdańszczanie nadziali się na kontratak, dośrodkowanie z prawej strony w kierunku niepilnowanego Sebastiana Musiolika (Co robili w tym czasie Mario Maloca i Michał Nalepa? Nie wiadomo), który głową dał gościom prowadzenie 2:0. Dopełnieniem beznadziei, która opanowała Lechię w drugiej połowie był trzeci gol dla częstochowian. Gdańszczanie rozgrywali piłkę, byli niemal całym zespołem na połowie rywala i… stracili futbolówkę. Raków ruszył z kontrą, rozegrał ją i efektownie, i efektywnie, a gola zdobył Michał Skóraś.

O grze ofensywnej Lechii, bo jednak gdańszczanie sporo byli przy piłce, napiszemy tyle, że była po prostu jałowa. Liczenie na dryblingi na skrzydłach i ewentualnie strzały z dystansu dało dokładnie nic. Flavio Paixao był niemal niewidoczny, niczego nie wniosły też zmiany, chociaż debiut Kacpra Urbańskiego (rocznik 2004) warto odnotować.

CZAS NA PRZERWĘ

Lechia ma za sobą jeden z najlepszych, może najlepszy rok w historii. Gdańszczanie w jego końcówce długo mieli też niezłą passe, ale ostatnimi dwoma meczami się kompromitowali. Dwukrotnie przegrać 0:3, w dodatku w tak słabm stylu i grając z beniaminkiem po prostu nie przystoi. Dobrze, że teraz przerwa. Przed biało-zielonymi, a zwłaszcza przed trenerem Stokowcem, bardzo dużo pracy.

 
Tymoteusz Kobiela
Tagi: ekstraklasaLechia Gdańskpiłka nożnaRaków Częstochowa

REKLAMA

NAJNOWSZE

Kaszuby

Część gminy Puck bez pitnej wody. Bakterie z grupy coli w wodociągu w Leśniewie

Pięć miejscowości w gminie Puck bez wody zdatnej...

m.rudnicki
26 maja 2026 - 11:56
(fot. Radio Gdańsk/Marcin Lange)
Trójmiasto

Estakada Kwiatkowskiego w Gdyni będzie gruntownie przebudowana. Ogłoszono przetarg

Gdynia ogłosiła przetarg na przygotowanie dokumentacji projektowej planowanej...

Martyna Krawcewicz
26 maja 2026 - 11:15
(Fot. KFP/Krzysztof Mystkowski)
Elbląg

Elbląg częścią metropolii pomorskiej? Prezydent miasta: „Jesteśmy już ze sobą powiązani”

Elbląscy radni chcą, by ich miasto stało się...

Martyna Krawcewicz
26 maja 2026 - 10:45

ZOBACZ TAKŻE

Gryf Słupsk kontra Piast Człuchów (fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Słupsk

Totalna dominacja piłkarzy słupskiego Gryfa. 6:0 z Piastem Człuchów

2026-05-25
Sport

Tomáš Bobček wyprzedził… Roberta Lewandowskiego. Słowak w TOP 30 klasyfikacji Złotego Buta

2026-05-25
(fot. Radio Gdańsk/Tymon Nieśmiałek)
Kaszuby

Na Pomorzu powstanie siedem pełnowymiarowych boisk piłkarskich. Ponad 18 mln zł dofinansowania

2026-05-25
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.