Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Katastrofalny mecz Lechii w Poznaniu. W obronie zagrała źle, w ataku – beznadziejnie

20 kwietnia 2021 20:21
w Sport
A A

Katastrofalny mecz w ofensywie, bardzo słaby – choć też pechowy – w obronie. Piłkarze Lechii w Poznaniu zaprezentowali się dramatycznie. Nie zagrozili Lechowi, w tyłach kilkukrotnie dali się zaskoczyć i ostatecznie zasłużenie polegli 0:3. Kadra Lechii nawet w najmocniejszym wydaniu nie rzuca nikogo na kolana. Piotr Stokowiec w tym sezonie wyciska z niej więcej niż można byłoby się spodziewać. Ostatnio w dodatku stracił kilku podstawowych zawodników, bo kontuzje, choroby, kartki. I oczywiście, od mocno osłabionego zespołu nie można wymagać cudów. Ale można oczekiwać, że chociaż raz spróbuje przestraszyć rywala. Że zaangażuje w mecz bramkarza drużyny przeciwnej, że sprawdzi, kto w ogóle stoi między słupkami. A Lechia w Poznaniu tego nie zrobiła.

Pierwszy kwadrans był bardzo optymistyczny. Gdańszczanie założyli wysoki pressing, zaskoczyli gospodarzy, wyglądało to bardzo dobrze. Później z każdą minutą było gorzej, Lech przejął inicjatywę, ale też niczego wielkiego nie wykreował. Jak powiedział w przerwie Jakub Kamiński, oba zespoły się „czaiły”.

LECH RUSZYŁ, LECHIA STAŁA

Problem w tym, że po przerwie Lech przestał się czaić, a Lechia dalej próbowała to robić. W dodatku brakowało jej szczęścia. 52. minuta, dośrodkowanie Tymoteusza Puchacza, tor lotu piłki zmienia Karol Fila, przez to przelobowany zostaje Dusan Kuciak. Akcję skutecznie zamyka Michał Skóraś, a o jego komfort zadbali Rafał Pietrzak i Conrado. Pierwszy był zupełnie niezorientowany i zaskoczony tym, że rywal w ogóle doszedł do strzału, drugi z komfortowej pozycji oglądał, jak radzą sobie koledzy w obronie. Udziału w akcji postanowił nie brać.

Chwilę później nierozważnie zachował się Mario Maloca, zaatakował w polu karnym Mikaela Ishaka, trafił go w nogę, a sędzia przy wsparciu VAR-u podyktował „jedenastkę”. Ishak zrobił to, czego Tomasz Jodłowiec w poprzednim meczu nie potrafił.

KOLEJNY CIOS I CZAS WPROWADZIĆ MŁODYCH

Piotr Stokowiec zareagował zmianami, chciał dać impuls, ale jego zespół nie zdążył poważnie zagrozić Lechowi, a już strata była trzybramkowa. Jakub Kamiński świetnie wyprowadził kontratak, dograł do Daniego Ramireza, a ten nie dał szans Kuciakowi, mając przy tym nieco szczęścia, bo piłkę trącił jeszcze Bartosz Kopacz. 0:3, nie ma czego zbierać. Można wprowadzić tych, którzy na grę zazwyczaj liczyć nie mogą. Pojawili się więc Filip Koperski i Egy Maulana Vikri. Może to szokujące, ale cudów na boisku nie dokonali.

Powtórzmy raz jeszcze. Lechia była osłabiona, Lechia nie była faworytem tego meczu i pewnie jej zwycięstwo byłoby dużym zaskoczeniem. Gdańszczanie mają pewne argumenty na swoją obronę, ale trudno usprawiedliwić to, jak zaprezentowali się w ofensywie. Obrońcy Lecha wyglądali jakby przyjechali z lepszego piłkarskiego świata, a przecież dopiero co przyjęli trzy gole od Rakowa Częstochowa. Gdańszczan stać było na kilka anemicznych prób, sporo dośrodkowań z rzutów wolnych i właściwie jeden poważniejszy strzał Malocy, który i tak był niecelny. Tak o miejsce w czołowej czwórce walczyć nie można.

Tymoteusz Kobiela
Tagi: ekstraklasaLechia Gdańsk

REKLAMA

NAJNOWSZE

Wręczenie nagrody "Złotego Klakiera" (fot. Radio Gdańsk / Piotr Puchalski)
Kultura

51. FPFF: „Złotego Klakiera” Radia Gdańsk zdobywa film „Czas, który nie nadszedł”

"Złoty Klakier" Radia Gdańsk trafił do Julii Rogowskiej,...

Piotr Puchalski
25 września 2026 - 21:42
Wykonana z bałtyckiego bursztynu, miedzi i cyny gwiazda
Trójmiasto

Bursztynowa gwiazda na sklepieniu Bazyliki Mariackiej w Gdańsku

Wykonana z bałtyckiego bursztynu, miedzi i cyny gwiazda...

Szymon Grot
25 września 2026 - 18:45
Na zdjęciu mężczyzna na koniu z szablą
Kaszuby

Dożynki zamiast „Szarży pod Krojantami”. Brakuje funduszy

Drugi rok z rzędu nie będzie widowiska plenerowego...

Szymon Grot
25 września 2026 - 18:13

ZOBACZ TAKŻE

21-letni brat Camilo Meny, Javier zadebiutował w Lechii Gdańsk podczas drugiej połowy meczu ze Stalą Mielec.
Sport

„Talent i ciężka praca doprowadziły mnie tutaj” – Javier Mena po debiucie w Lechii

2026-09-20
Lechia Gdańsk rozbiła Stal Mielec 6:1 w ramach dziewiątej kolejki pierwszej ligi. (Fot. Radio Gdańsk/Karol Pius)
Sport

Lechia rozbiła Stal Mielec. Koncert Artura Szacha

2026-09-19
(Fot. KFP/Mateusz Ochocki)
Sport

Arka i Lechia poznały rywali w Pucharze Polski. Oba mecze będą w Trójmieście

2026-09-17
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line
5

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.