Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Ważne, jak kończysz. Lechia grała naprawdę dobrze, a skończyła jak zwykle

23 sierpnia 2024 22:39
w Sport, Trójmiasto
A A
(Fot. PAP/Adam Warżawa)

(Fot. PAP/Adam Warżawa)

Było dobrze. Było naprawdę dobrze, aż do 85. minuty. Lechia zrobiła bardzo dużo, by wygrać z Rakowem Częstochowa. W ostatnich minutach zrobiła jednak jeszcze więcej, by ostatecznie przegrać. I po fatalnych błędach w obronie przegrała 1:2.

Po pierwszych pięciu kolejkach wymagania względem Lechii zjechały do parteru. Niewiele zostało z efektownej, momentami wręcz ekscytującej drużyny, która wygrała pierwszą ligę. Gdyby Lechia w poprzednim sezonie zagrała tak, jak w pierwszej połowie meczu z Rakowem, nie można byłoby zostawić na niej suchej nitki. Ale dziś trzeba… ją pochwalić.

Za organizację gry, odpowiedzialność w defensywie, odbudowę ustawienia. Biało-zieloni grali rozważnie i rozsądnie, Ivan Żelizko uzupełniał środek obrony, przez co gospodarze w defensywie grali w ustawieniu z pięcioma obrońcami. To zadawało egzamin. Z przodu, poza jednym dryblingiem Maksyma Chłania i jednym dośrodkowaniem Antona Tsarenki, nie wydarzyło się nic. Generalnie mecz ciężko było w ogóle oglądać, ale w takiej sytuacji jest dziś Lechia, że zasłużyła po tych 45 minutach na kilka komplementów.

MAESTRO ZAMELDOWAŁ SIĘ W ELICIE

Brakowało w tym sezonie w Lechii Rifeta Kapicia w formie. Pokazywał tylko część swoich umiejętności, ale daleko mu było do optymalnej formy. W pierwszej połowie dużo pracował w defensywie, w drugiej dołożył też konkrety z przodu. Pierwszym zalążkiem było podanie do Camilo Meny w pole karne, takie idealnie w stylu Bośniaka, ale akcji nie udało się spuentować.

W 59. minucie to Mena podał do Kapicia, trochę z konieczności, bo zabrakło mu konceptu w rozegraniu akcji. Kapić zszedł na lewą nogę i uderzył idealnie w kierunku dalszego okienka. Kacper Trelowski trącił piłkę palcami, ale ta i tak wpadła do bramki, odbijając się jeszcze od słupka. Gdański maestro pokazał klasę.

Od razu po golu zrobiło się goręcej pod bramką Lechii, Raków zaczął naciskać. Problemem zespołu Marka Papszuna jest jednak gra w ataku pozycyjnym. Częstochowianie grają po prostu potwornie nudno i przewidywalnie. Nie oznacza to oczywiście, że Lechii nie da się w taki sposób zaskoczyć, bo w ekstraklasie można ją jak na razie zaskoczyć czymkolwiek.

ZABÓJCZA KOŃCÓWKA RAKOWA

I Rakowowi się to w końcu udało, nawet dwukrotnie. Dośrodkowanie z półprzestrzeni (które to już w tym sezonie w pole karne Lechii?) na głowę Makucha wystarczyło, by ten pokonał Szymona  Weiracha. Miał pełen komfort, bo Elias Olsson uprawiał we własnym polu karnym kreatywną sztukę, której nie sposób nazwać bronieniem.

Chwilę później dołączyli do niego Miłosz Kałahur, Żelizko i Bujar Pllana, a właściwie można byłoby tutaj wymienić połowę składu Lechii. Raków nacisnął szybkim atakiem, Gustav Berggren dograł do Jonatana Brauta Brunesa, a kuzyn Erlinga Haalanda dał gościom zwycięstwo.

Naprawdę dużo zrobiła Lechia w pierwszych 85. minutach, by z Rakowem nie przegrać. Więcej, pracowała mocno, by ten mecz wygrać. W końcówce zagrała jednak naiwnie i przede wszystkim fatalnie pod względem jakości w defensywie. Rakowowi to wystarczyło, by z Gdańska wywieźć trzy punkty.

Tymoteusz Kobiela

Tagi: ekstraklasaLechia GdańskRaków Częstochowa

REKLAMA

NAJNOWSZE

Ponad 200 wystawców pojawi się w Gdańsku na pierwszych targach Pomorskie Agro Expo
Trójmiasto

Ponad 200 wystawców na targach Pomorskie Agro Expo

Ponad 200 wystawców pojawi się w Gdańsku na...

Karolina Worosz
10 września 2026 - 07:47
Niebiesko-pomarańczowa kutra rybacka ROW-5 przycumowana w porcie w Rowach
Słupsk

Będą hodować małże i glony. Nadzieja na nową branżę

Z powodu braku ryb w Bałtyku i słabych...

Karolina Worosz
9 września 2026 - 20:25
(fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Wiadomości

Limity połowów szprota i śledzia. KE działa wbrew logice?

Rybacy nie chcą zwiększenia limitów połowowych szprota i...

Adrian Kasprzycki
9 września 2026 - 19:58

ZOBACZ TAKŻE

Sopot. Plaża. Czerwona flaga sygnalizująca zakaz kąpieli w Zatoce Gdańskiej z powodu pojawienia się sinic szkodliwych dla zdrowia. Zakaz przez wielu plażowiczów nie jest przestrzegany. 26.06.2026 fot. Jerzy Bartkowski / KFP
Trójmiasto

Ponad 1,5 tys. interwencji na trójmiejskich kąpieliskach

2026-09-09
Przejście pod torami łączące Działki Leśne ze Śródmieściem Gdyni
Trójmiasto

Przejście pod torami w Gdyni bez kompleksowego remontu

2026-09-09
Plenerowy piknik na lotnisku. Na pierwszym planie stoisko pod różowym zadaszeniem z przekąskami, w tle duży biały namiot i spacerujący ludzie.
Trójmiasto

Piknik dla młodzieży szkolnej na gdańskim lotnisku

2026-09-09
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line
5

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.