Z LKS-u Żuławy do Realu i Liverpoolu? Młode talenty mierzą w europejską czołówkę

(fot. LKS Żuławy)

LKS Żuławy bierze udział w programie „Piłkarska Przyszłość z Orlenem” już od dłuższego czasu. Arkadiusz Glazer, koordynator akademii, podkreśla w rozmowie z Radiem Gdańsk, że dzięki wspomnianemu projektowi trenerzy mają możliwość poszerzenia różnorodności prowadzonych zajęć oraz podtrzymania ich jakości na odpowiednim poziomie.

– Jeśli będzie zdrowie u naszej młodzieży i tak duże zaangażowanie, to jestem spokojny o jej perspektywiczny rozwój – podsumował w wywiadzie dla Radia Gdańsk koordynator LKS-u Żuławy.

PODOPIECZNI MIERZĄ WYSOKO

Podczas wizyty w siedzibie LKS-u Żuławy okazję do jednego z pierwszych debiutów medialnych wykorzystali Zosia Miniewicz oraz jej boiskowy kolega Ksawery Bania. Oboje ze sportem związani są od najmłodszych lat. Przed dołączeniem do szkółki Zosia uczęszczała na zajęcia hip-hopowe, a w wolnych chwilach grywała na orlikach. Teraz pragnie podążać ścieżką Ewy Pajor, jednak z istotnymi różnicami.

– Chciałabym pójść śladem Ewy Pajor i świadczyć o sile w reprezentacji. Patrząc na karierę klubową, moim marzeniem jest również liga hiszpańska, jednak bez wahania wybrałabym Real Madryt – przyznała młoda zawodniczka.

ZAGRAĆ W LIVERPOOLU

Podobne preferencje ma Ksawery, który marzy o graniu w męskiej sekcji Królewskich. W LKS-ie trenuje od 1,5 roku. Piłkarski rozwój chciałby prowadzić równomiernie. Przed dołączeniem do Realu Madryt chciałby zdobyć doświadczenie w innych ligach zachodnich.

– Moim piłkarskim marzeniem jest odwiedzić najsilniejsze ligi w Europie. Chciałbym poznać Premier League i zagrać w moim ulubionym Liverpoolu. Nie zamykam się również na Bundesligę i ewentualną grę w Borussii Dortmund – dodaje Ksawery.

PODSUMOWANIE ROKU

Z przedstawicielami LKS Żuławy rozmawialiśmy tuż przed końcem 2025 roku. Podsumowaliśmy 12 miesięcy w wykonaniu klubu.

Posłuchaj rozmowy:

Karol Pius/puch

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj