Porażka Lechii z Radomiakiem 1:3 mocno skomplikowała sytuację Gdańszczan w kwestii spokojnego utrzymania. Na trzy kolejki przed końcem biało-zieloni mają zaledwie dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. W 32. serii gier Lechia zagra na wyjeździe z Widzewem, który walczy o wydostanie się ze strefy zagrożonej relegacją. Mimo niesprzyjających okoliczności, trener Lechii John Carver nie składa broni.
– Nie patrzę na to tak, jakbyśmy z góry stracili mecz. Myślę o pozytywnym scenariuszu. Znacie mnie i wiecie, że szklanka zawsze jest do połowy pełna. Jeśli wygramy, możemy przesunąć się do połowy tabeli. Zostały nam trzy mecze. Zaufanie w takim momencie jest bardzo ważne. Ufam moim zawodnikom nad życie i wierzę, że jesteśmy w stanie odwrócić sytuację. Jedynym sposobem na wyjście z takiej sytuacji jest trzymanie się razem na boisku i poza nim. Z większością zawodników znamy się bardzo długo, mamy doświadczenia z przeszłości, gdzie też było nam bardzo trudno i oni w tych trudnych momentach potrafili wziąć na siebie odpowiedzialność oraz wyciągnąć nas w zeszłym sezonie z tarapatów. To daje mi wiarę – deklarował Carver na konferencji przedmeczowej.
MECZ O SZEŚĆ PUNKTÓW
– Główną naszą strategią musi być wygranie tego meczu. Jesteśmy na takim etapie sezonu, że te trzy punkty są ogromnie ważne. Równie ważne jest nie przegrać. Wiemy, że będzie bardzo gorąca atmosfera – 18 tysięcy fanów przeciwko nam. Musimy sobie z tym poradzić. Każdy musi wziąć odpowiedzialność za ten mecz. Myślę, że rywale są w takiej pozycji, że walczą o życie. Nie zapominajmy, że Widzew zainwestował ogromne pieniądze w swój zespół – dodał angielski szkoleniowiec.
KRÓTKA ŁAWKA BEZ VIUNNYKA
Spotkanie w Radomiu przedwcześnie zakończył Bohdan Viunnyk. W piątek napastnik ma zaplanowane bardziej szczegółowe badania związane ze ścięgnem Achillesa. Już teraz wiadomo, że na pewno nie będzie gotowy do gry w najbliższym meczu. Wśród kontuzjowanych jest również Alvis Jaunzems. Podczas meczu w Łodzi nerwy na wodzy będą musieli utrzymać również: Aleksandar Cirković, Iwan Żelizko czy kapitan zespołu Rifet Kapić. Pierwszy z nich ma na koncie trzy żółte kartki. Żelizko i Kapić mają na swoich kontach po siedem upomnień.
Początek meczu Lechii Gdańsk z Widzewem w Łodzi w sobotę 9 maja o 14:45.
Karol Pius/puch








