Wikęd Luzino zalicza bardzo udany sezon, zwieńczony barażami o awans na szczebel centralny oraz zwycięstwem regionalnego Pucharu Polski. W środę w Stężycy, zawodnicy trenera Macieja Plińskiego pokonali bardzo wyraźnie KP Starogard Gdański 4:0, nie pozostawiając wątpliwości, która ekipa jest dziś najsilniejsza spośród pomorskich zespołów szczebla regionalnego.
Rozmawiamy z Wojciechem Wilczyńskim, byłym piłkarze Ekstraklasy, który w klubie przeszedł drogę od zawodnika do dyrektora sportowego. – Dla nas jest to zrealizowanie celu przedsezonowego. Dla mnie osobiście zaś spełnienie marzenia, którego nie zdążyłem zrealizować jako czynny zawodnik, a teraz już jako dyrektor mam to trofeum, więc można powiedzieć, że Wikęd Luzino coś do gabloty wsadził w tym sezonie – mówi Wojciech Wilczyński.
Do kasy klubowej wpłynęło 50 tys. za zwycięstwo w regionalnym Pucharze Polski, ale to niejedyna korzyść z niego wynikająca. Wikęd staje się też atrakcyjniejszy na rynku transferowym. – Jest to na pewno forma promocji. Niektórzy zawodnicy, którzy u nas zostaną są młodzi i to będzie dla nich okno wystawowe, żeby się pokazać. Dla mnie jako dyrektora sportowego będzie miało to znaczenie też przy transferach, to będzie jakaś karta przetargowa, którą warto zagrać – tłumaczy dyrektor sportowy Wikędu.
OSOBOWOŚĆ Z LUZINA
Drużynę z Luzina doceniliśmy jeszcze przed zdobyciem regionalnego PP, mianując w maju Sportową Osobowością Miesiąca Macieja Plińskiego – trenera zespołu. Szkoleniowiec był jednym z autorów imponującej serii 14. meczów bez porażki, rozpoczętej 28 listopada, a zakończonej dopiero 23 maja przegraną w hicie III ligi z Zawiszą Bydgoszcz. Maciej Pliński o tytuł Sportowej Osobowości Roku powalczy z 11. innymi kandydatami, wybieranymi co miesiąc w naszym plebiscycie.
Posłuchaj wypowiedzi Wojciecha Wilczyńskiego po wygraniu regionalnego PP:
Paweł Kątnik








