„Prawdopodobnie mnie nie zauważył i myślał, że jedzie sama kobieta”. Tak chcieli oszukać naszego słuchacza w Gdańsku
– W pewnym momencie zrównał się z nami inny samochód. Kierowca pokazywał, żeby otworzyć okno. Następnie krzyknął, żeby zjechać na bok – relacjonuje nam pan Krzysztof, który był uczestnikiem dziwnego zdarzenia na jednej z ulic w Gdańsku. Jak się później okazało, była to próba wyłudzenia.












