Kolibki przekazywane z rąk do rąk, czyli jak to się stało, że król dostał je w prezencie?
Kolibki miały wielu właścicieli. Jak to się stało, że trafiły w ręce królewskie? I skąd wziął się kościół na wysepce? O tym, jak te piękne tereny przechodziły z rąk do rąk opowiadał Sławomir Kitowski, autor i wydawca książek o historii...











