Pół kilograma amfetaminy i sto gramów haszyszu miał przy sobie pasażer pociągu zatrzymany w Słupsku. Policjanci zatrzymali go przypadkiem, podczas akcji przeciwko kieszonkowcom. 24-latek kurczowo trzymał przy sobie torbę, w której, jak się okazało, było pół kilograma amfetaminy i sto gramów haszyszu. Ich czarnorynkowa wartość to ponad 15 tysięcy złotych. 24-latkowi postawiono zarzut posiadania dużej ilości narkotyków. Grozi mu do dwunastu lat więzienia. Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Słupsku aresztował go na trzy miesiące. Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy.
400-letni dąb z Wierzchucina i klon francuski z Żelkowa kandydatami na Drzewo Roku
Internetowe głosowanie, które wyłoni zwycięzcę 16. konkursu Drzewo...







