Wiemy jak będzie wyglądał pomnik Ryszarda Kuklińskiego w Gdyni. Ufunduje go miejscowy przedsiębiorca Andrzej Boczek. Niedawno ogłoszono wyniki konkursu na projekt pomnika.
Na konkurs wpłynęły trzy prace. Wygrał go rzeźbiarz i wykładowca gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych Tomasz Sobisz. Zwycięska koncepcja zakłada, że pułkownik zostanie przedstawiony podczas spaceru. Figura będzie znajdowała się na poziomie chodnika i miała wysokość 190 centymetrów. W rzeczywistości Kukliński był o 25 centymetrów niższy. Pomnik zostanie odlany z brązu i stanie przy skrzyżowaniu ulic Bema i Armii Krajowej, w pobliżu apartamentowca budowanego przez Andrzeja Boczka.
Obiekt ma być gotowy wiosną. Jego koszt to ok. 120 tysięcy złotych. Całość kosztów pokryje deweloper. Andrzej Boczek kilka razy w rozmowie z reporterem Radia Gdańsk podkreślał, że zależy mu na uczczeniu Kuklińskiego, który bardzo ucierpiał w wyniku PRL-owskiej propagandy. – Do dziś pokutuje przekonanie, że to osoba, która była zdrajcą. Tymczasem moim zdaniem był prawdziwym bohaterem, twierdzi przedsiębiorca. Podobne zdanie wyraziła w tym roku rada miejska, która zgodziła się nazwać imieniem pułkownika skwer, w pobliżu którego stanie jego pomnik.
dr/mat







