Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Po dwóch jaworach w sercu Gdańska zostały tylko pnie. Teraz jest konflikt i trzy sprawy w prokuraturze

23 czerwca 2017 16:10
w Wiadomości
A A

Duża awantura na małym podwórku i jeszcze większe kłopoty lokatorów. Jedni chcieli wycinać drzewa, drudzy nie… Skończyło się policyjną interwencją i sprawą w prokuraturze. Niestety dwa wiekowe jawory zostały usunięte, a konserwator przyrody przyznał, że wydał błędną decyzję.

W tej sprawie jest wiele niejasności, wiele oskarżeń, wiele pretensji. Przedstawiamy wersje zainteresowanych, którzy zgodzili się z nami rozmawiać. Nie przesądzamy kto ma rację. To rozstrzygnie sąd, a może nawet kilka sądów. A wszystko wydarzyło się miesiąc temu w sercu Gdańska.

ZACZĘŁO SIĘ NA POCZĄTKU MAJA

Zaczęło się na początku maja. Ósmego na podwórko wspólnoty przy ulicy Straganiarskiej podjechali pracownicy specjalistycznej firmy i ścięli jedno drzewo. Na miejscu pojawiła się policja, którą zaalarmowali zaniepokojeni mieszkańcy. Sporządzono notatkę.

Cztery dni później kolejna sytuacja – znowu pojawia się policja, ale tym razem wezwana do interwencji rzekomo źle zaparkowanego auta znajdującego się przy drzewie, które miało zostać wycięte. Właściciel auta – mieszkaniec kamienicy, nie chciał odjechać, nie dopuszczając do wycinki. Policjanci stwierdzili, że auto jest zaparkowane prawidłowo i zamierzali odjechać. Ale wtedy pan Michał, właściciel auta, poprosił funkcjonariuszy o sporządzenie notatki służbowej dotyczącej nielegalnej wycinki. Policjanci mieli odmówić. W międzyczasie doszedł zarządca nieruchomości i głośno stwierdził, że kobieta, która zleciła usunięcie drzew robi to bezprawnie i kłamie. No i się zaczęło – opowiada pan Michał.

– Rozmowa była dynamiczna. Policjanci cały czas twierdzili, że dla nich interwencja jest zakończona. Poprosiłem wtedy o numer identyfikacyjny odznak i powiedziałem, że zamierzam wnieść na nich skargę, że nie chcą podjąć interwencji. W tym momencie nasz zarządca zaczął z nimi dyskutować i mówić, że trzymają stronę kobiety, która kłamie. I w pewnym momencie funkcjonariusz wyskoczył do zarządcy z radiowozu. Doszło do szarpaniny, w której funkcjonariusz próbował go obezwładnić. W pewnym momencie podbiegł do niego drugi policjant. No i zaczęli okładać tego zarządcę. A ja to nagrywałem telefonem komórkowym. (…) W pewnym momencie jeden z funkcjonariuszy zauważył, że nagrywam całe zajście. Więc powiedział do kolegi: „zobacz on nagrywa, zabierz mu telefon”.

W ostateczności – jak twierdzi pan Michał – telefon został przejęty przez policjanta, a on sam został potraktowany gazem pieprzowym i skuty w kajdanki. Finał był taki, że pan Michał i zarządca wspólnoty zostali przewiezieni na komisariat przy ulicy Piwnej.

POLICJA NIE KOMENTUJE SPRAWY

Policja sprawy nie chce komentować, ale wydała oświadczenie, w którym przedstawia nieco inną wersję wydarzeń. Z relacji policjantów wynika, że kobietę, która wezwała policję, próbował popchnąć jeden z mężczyzn. Policjant, który to zobaczył, wysiadł z radiowozu i stanął pomiędzy nią i atakującym ją mężczyzną.

O nagrywaniu telefonem całego zajścia jest jedynie wzmianka taka, że „nic na ten temat nie wiadomo”. Policja odnotowała, że „na komisariacie jeden z zatrzymanych stwierdził brak telefonu zarzucając funkcjonariuszowi jego przywłaszczenie”. Jak twierdzi pan Michał, filmik nagrany telefonem wiele by wyjaśnił, ale telefon zniknął.

Do zdarzenia by nie doszło, gdyby nie wycinka. Jak się okazuje – bezprawna. Tę zarządziła mieszkanka kamienicy, która z Radiem Gdańsk nie chciała rozmawiać. Kobieta nie jest członkiem wspólnoty mieszkaniowej.

NA POCZĄTKU MIAŁ BYĆ REMONT

I tu należy się na moment cofnąć o kilka miesięcy. Wspólnota zdecydowała o remoncie podwórka. W tej sprawie podjęła też swoją uchwałę. By zdobyć dofinansowanie, zgłosiła projekt zagospodarowania terenu za kamienicą do programu „Wspólne Podwórko 2017”. W przygotowanym projekcie są drzewa – jeśli coś miało zostać usunięte, to bujnie porośnięte krzewy. Gdański Zarząd Nieruchomości Komunalnych umieścił wspólnotę na liście rezerwowej programu, a Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków dał zgodę na zagospodarowanie podwórka zgodnie z projektem.

Wcześniej kobieta, która zarządziła wycinkę drzew, poinformowała wspólnotę, że ma decyzję konserwatora na usunięcie drzew, ale nie chciała okazać oryginalnego dokumentu. Przekazała zarządcom kopię. Oryginału nikt nie otrzymał.

Potem wszystko potoczyło się tak, że do wycinki jednak doszło. Zlecającym okazała się kobieta, która miała się podawać za pełnomocnika wspólnoty, a płatnikiem za wycinkę obarczono zarządcę wspólnoty. Z kolejną wycinką była podobna sytuacja. Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków przyznał, że decyzja wydana na wycinkę była błędna.

– Wspólnota zaskarżyła decyzję konserwatora, która wyszła z naszego urzędu. Po analizie skargi musimy bić się w piersi i przyznać rację wspólnocie mieszkaniowej – mówi Marcin Tymiński, rzecznik konserwatora. – Na podstawie zebranych materiałów taka decyzja od konserwatora wyjść nie powinna – dodaje.

TRZY SPRAWY W PROKURATURZE

To już i tak bez znaczenia znaczenia, bo starych drzew na podwórku za kamienicą już nie ma. Jest za to sąsiedzki konflikt i trzy sprawy w prokuraturze.

Dwie prowadzi Prokuratura Rejonowa Gdańsk Śródmieście. Pierwsze postępowanie dotyczy przebiegu interwencji z 12 maja. Dwóm agresywnie zachowującym się mężczyznom postawiono zarzuty dotyczące zmuszania funkcjonariuszy do zaniechania prawnych czynności służbowych, czyli odstąpienia od zatrzymania i użycia wobec nich przemocy. Drugie postępowanie zainicjowane zostało przez zarząd wspólnoty mieszkaniowej, która kwestionuje między innymi przebieg wycinki drzew a także prawidłowość jej rozpoczęcia przez osobę nieuprawnioną. Zarząd mówi wprost o bezprawnej wycince bez zgody wspólnoty. Są jeszcze inne wątki w tej sprawie jak ukrycie dokumentu czy zniszczenie mienia. To postępowanie jest na wstępnym etapie.

– Jednocześnie Prokuratura Rejonowa w Kościerzynie nadzoruje postępowanie, które dotyczy przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy policji poprzez użycie przemocy wobec jednej z zatrzymanych osób i poprzez kradzież telefonu na szkodę tej osoby – mówi prokurator Tatiana Paszkiewicz z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Jeden z poszkodowanych, pan Michał, chce, by prokurator zgodził się na wizję lokalną tego, co wydarzyło się 12 maja na podwórku wspólnoty.

Posłuchaj materiału Aleksandry Nietopiel:
/audio/dok2/podworko_20062017.mp3

Aleksandra Nietopiel/mmt

Tagi: Gdańskwycinka drzew

REKLAMA

NAJNOWSZE

Widok od tyłu na grupę uczestników charytatywnego "Biegu z Nadzieją" w Słupsku. Uczestnicy są na czerwonej bieżni stadionu w słoneczny dzień
Słupsk

Kilkuset biegaczy wystartowało w „Biegu z Nadzieją”. Wpisowe pomoże w leczeniu dzieci

Ponad 200 mieszkańców Słupska zamiast spędzić upalną sobotę...

Piotr Puchalski
20 czerwca 2026 - 20:52
Patryk Jaki i Tomasz Bocheński stoją na placu w Słupsku przed dużym białym banerem z hasłem „Zmień nasze zdanie”. Politycy są otoczeni przez grupę mieszkańców obserwujących spotkanie.
Słupsk

Debata „Zmień nasze zdanie” w Słupsku. Patryk Jaki: za rok wrócimy do władzy

Zapaść w służbie zdrowia, prześladowanie przedsiębiorców i chaos...

Piotr Puchalski
20 czerwca 2026 - 20:10
Nauka resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Krajowy Trening Pierwszej Pomocy w Gdańsku
Trójmiasto

Krajowy Trening Pierwszej Pomocy w Gdańsku. „Warto mieć tę aplikację”

W Gdańsku trwa szkolenie z zakresu pierwszej pomocy...

u.adahs
20 czerwca 2026 - 19:28

ZOBACZ TAKŻE

Dwóch młodych mężczyzn pozuje do zdjęcia na tle trawiastego boiska z bramką w słoneczny dzień. Mężczyzna po lewej nosi okulary przeciwsłoneczne i zieloną koszulkę w paski, a mężczyzna po prawej ma ciemne, kręcone włosy i granatowy t-shirt. To Karol Pius z Radia Gdańsk oraz Miłosz Sandach z drużyny piłkarskiej Chełmianka Gdańsk
Sport

„Chcemy grać w Lidze Mistrzów” założyciel Chełmianki Gdańsk o perspektywach klubu

2026-06-20
Zaniedbany budynek na zabytkowym osiedlu robotniczym przy ul. Reduta Dzik w Bastionie Króli w Gdańsku
Trójmiasto

Remontują zabytkowe osiedle robotnicze w Gdańsku. Co potem z budynkami?

2026-06-20
Mgiełka wodna wystawiona na placu przed Forum Gdańsk
Wiadomości

Gdańsk i Elbląg reagują na upały. Na ulicach działają już mgiełki i kurtyny wodne

2026-06-20
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.