Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Bronili gdańskiej poczty w 1939 roku. Są pieniądze na konserwację pamiątek po bohaterach

14 lipca 2017 08:37
w Wiadomości
A A

Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku pozyskało z ministerstwa kultury środki na konserwację prywatnych przedmiotów należących do pocztowców, którzy 1 września 1939 r. bronili placówki. Chodzi o rzeczy znalezione w latach 90. w masowym grobie pocztowców. Jak poinformował PAP Andrzej Gierszewski, rzecznik prasowy Muzeum Historycznego Miasta Gdańska, którego częścią jest Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku, prace obejmą 113 przedmiotów, w tym m.in. buty, pagony z pocztowych mundurów, okulary, agrafki, grzebienie, metalowe sprzączki, a także broszkę, medalik i ślubną obrączkę.

KONSERWACJA

Gierszewski wyjaśnił, że przedmioty te przejdą kompleksową konserwację, która „ma je zabezpieczyć przez szkodliwym działaniem czasu i otoczenia”. Niektóre z artefaktów poddane zostaną także częściowej rekonstrukcji.

Rzecznik dodał, że prace przeprowadzi Muzeum Archeologiczne w Gdańsku, a zostaną one wykonane w ramach projektu wartego ponad 68 tys. zł, który dofinansowało w 80 procentach Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Częścią tego projektu była także m.in. organizacja spotkania w 25. rocznicę pogrzebu pocztowców oraz zebranie relacji uczestników wydarzeń związanych z odnalezieniem grobu, ekshumacją i pochówkiem.

Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku planuje, że 5 października br., czyli w 78. rocznicę rozstrzelania obrońców Poczty Polskiej, zaprezentuje większość z odnowionych zabytków.

NOWA WYSTAWA

Równolegle – jak powiedział Gierszewski, w Muzeum trwają prace nad drugim, także dofinansowanym ze środków MKiDN projektem – przygotowaniem koncepcji nowej wystawy stałej placówki. Jej otwarcie planowane jest na 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej.

ATAK NA POCZTĘ

Po powołaniu (na mocy traktatu wersalskiego) 15 listopada 1920 roku Wolnego Miasta Gdańsk, władzę i kompetencje podzielono w nim pomiędzy II Rzeczpospolitą a Niemcy. Polacy, którzy według różnych źródeł stanowili w Wolnym Mieście od 9 do 14 proc. mieszkańców, otrzymali m.in. przywilej posiadania własnej służby pocztowej i kolejowej. Poczta Polska w Gdańsku miała status instytucji rządowej, a samym urzędom pocztowym nadano przywileje przysługujące jednostkom eksterytorialnym.

Jeszcze wiosną 1939 r., gdy zaczęły przybierać na sile agresywne działania Niemców wobec Polaków, a wojna stawała się coraz bardziej realna, polskie władze postanowiły wzmocnić placówki pocztowe na terenie Gdańska, w tym najważniejszą z nich – Polski Urząd Pocztowo-Telegraficzny nr 1. Pocztowcy z tej placówki, wśród których było sporo rezerwistów, zgromadzili m.in. kilka ręcznych karabinów maszynowych, pistolety oraz niewielką ilość granatów. 1 września 1939 r. o godz. 4.48, równocześnie z ostrzałem z pancernika Schleswig-Holstein polskiej składnicy wojskowej na Westerplatte, rozpoczął się niemiecki atak na główny polski urząd pocztowy w Gdańsku. W placówce przebywało wówczas około 60 Polaków (historycy nie są w stanie określić ich dokładnej liczby), głównie urzędników pocztowych, ale w budynku byli też dozorca, jego żona i ich 11-letnia wychowanica.

Ze strony niemieckiej w akcji brało udział około 180 policjantów (część z nich była w odwodzie) oraz nieustalona liczba esesmanów. Niemcy przypuścili kilka ataków na pocztę, w tym z użyciem dział i wozów pancernych. Zniszczenia w naziemnej części obiektu zmusiły Polaków do zejścia do piwnicy, skąd kontynuowali obronę. W końcu, aby zmusić pocztowców do kapitulacji, hitlerowcy podpalili budynek, tłocząc najpierw do jego piwnic benzynę przywiezioną w cysternie straży pożarnej. Zabarykadowana w piwnicy załoga poczty około godz. 18 postanowiła się poddać.

Według najnowszych ustaleń dokonanych przez historyka Jana Daniluka z Muzeum II Wojny Światowej, w sumie w walce – od kul, ognia i innych obrażeń, zginęło ośmioro obrońców: tożsamości dwóch z nich – ofiar pożaru, nie udało się ustalić. Na skutek odniesionych ran zmarło pięć kolejnych dorosłych osób oraz 11-letnia wychowanica pocztowego dozorcy. Pięciu pocztowców zdołało uciec w zamieszeniu powstałym po kapitulacji.

SĄD SKAZAŁ NA ŚMIERĆ

Jeszcze we wrześniu 1939 r. 38 obrońców poczty, którzy przeżyli wrześniowy szturm i nie zdołali zbiec, stanęło przed niemieckim sądem wojennym, który – wbrew międzynarodowym konwencjom i lokalnemu prawu, skazał ich na śmierć za „działalność partyzancką”. 5 października hitlerowcy rozstrzelali skazanych. Ciała pochowano w nieoznaczonym miejscu – przez długie lata wiadomo było tylko, że znajdowało się ono w pobliżu ówczesnego gdańskiego lotniska na Zaspie. W sierpniu 1991 r. w czasie prac budowlanych na gdańskim osiedlu Zaspa natrafiono na zbiorową mogiłę, w której – jak się okazało po badaniach antropologicznych, pochowano rozstrzelanych pocztowców. 5 kwietnia 1992 r. odbył się uroczysty pogrzeb na Cmentarzu Ofiar Hitleryzmu w Gdańsku.

Znalezione w zbiorowym grobie rzeczy osobiste należące do pocztowców trafiły do gdańskiego oddziału Muzeum Poczty i Telekomunikacji. W 2003 r. placówka weszła w skład Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.

W maju 1998 r. Krajowy Sąd w Lubece uniewinnił obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku, skazanych na śmierć i rozstrzelanych. Sąd uznał, że we wrześniu 1939 r. na terenie Wolnego Miasta Gdańsk nie obowiązywało prawo wojenne III Rzeszy, na mocy którego – i to „z rażącym naruszeniem” tych przepisów – skazano polskich obrońców gdańskiej poczty. Lubecki sąd stwierdził, że postępowanie członków sądu, który wydał wyrok na pocztowców, można zakwalifikować jako zbrodnię sądową (justizmord).

PAP/mar

Tagi: historiaII wojna światowapoczta

REKLAMA

NAJNOWSZE

Skrzyżowanie ulic: Chwarznieńska-Wiczlińska, po prawej stronie ul. bpa. Pelczara (fot. Zarząd Dróg Miejskich/Marcin Mielewski)
Trójmiasto

Deweloper zainwestuje 75 mln zł w drogi w Gdyni. Radny: to nie rozwiąże problemu

75 mln zł do 2039 roku zainwestuje lokalny...

Martyna Krawcewicz
24 lutego 2026 - 16:58
(fot. Pomorska Policja)
Trójmiasto

Deportacja za paczkę kabanosów? Tak może skończyć się próba kradzieży w gdyńskim sklepie

Próba kradzieży sklepowej w Gdyni zakończyła się wnioskiem...

Martyna Krawcewicz
24 lutego 2026 - 16:39
(fot. Freepik)
Słupsk

Słupsk zapobiega problemowi bezdomności psów i kotów. Niemal 30 tys. zł na kastrację i czipowanie

Miasto Słupsk ponownie przeznaczy środki na wsparcie właścicieli...

Martyna Krawcewicz
24 lutego 2026 - 16:31

ZOBACZ TAKŻE

Gertruda z Komorowskich Potocka (fot. Wikimedia Commons)
Silva rerum, czyli w staropolskim ogrodzie rzeczy

Śmierć, która zmieniła wszystko. Historia Gertrudy Potockiej

2026-02-21
Zdjęcie archiwalne. Dworzec PKS w Gdańsku (fot. Andrzej J. Gojke / KFP)
Dokument w Radiu Gdańsk

„Ten budynek”. Gdańskie budynki schyłkowego modernizmu

2026-02-19
(fot. Facebook/ PAN Biblioteka Gdańska)
Trójmiasto

Plan XIX-wiecznego Gdańska na nowo. Odrestaurowano projekt Daniela Buhsego z lat 1866-1869

2026-02-13
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.