Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Gosia to zrobiła, ukończyła arcytrudny bieg. Jak pokonać 246 kilometrów i nie paść? [ROZMOWA]

7 października 2017 16:00
w Wiadomości
A A
https://radiogdansk.pl/images/BNP_PodajZmiane_Mapa.png

Mieszkanka Słupska zadebiutowała i ukończyła Spartathlon. To jeden z najtrudniejszych biegów ultramaratońskich na świecie.

Zawodnicy do pokonania mają dystans 246 kilometrów z Aten do Sparty w Grecji. Czas na ukończenie trasy to 36 godzin. Małgorzata Pazda-Pozorska ze Słupska na mecie zameldowała się po 33 godzinach. W rozmowie z reporterem Radia Gdańsk opowiadała o przebiegu trasy, swoich chwilach słabości i o tym, dlaczego w połowie trasy założyła o dwa numery za duże buty.

Paweł Drożdż, Radio Gdańsk: Gosiu, tak na początku, po dżentelmeńsku wypada zapytać, jak się teraz czujesz?

Małgorzata Pazda-Pozorska: Dziękuję. Czuję się już bardzo dobrze. Cały dzień spędzony w pracy na nogach, nie było ani chwili, aby usiąść, więc wracam normalnie do życia.

PD: Ukończyłaś jeden z najtrudniejszych na świecie biegów ultramaratońskich. Jakie to uczucie mieć w głowie i nogach, te 33 godziny, które spędziłaś na trasie?

MPP: Chyba mi się to jeszcze w głowie nie mieści co zrobiłam, bo było bardzo ciężko i nie mogę sobie tego uświadomić, że to było aż 246 kilometrów. Po prostu w głowie mi się to nie mieści, bo chyba takiego dystansu bym nawet na rowerze nie pokonała.

PD: To skąd pomysł na tego typu wysiłek? Na tak poważny sprawdzian swojego organizmu?

MPP: To było jedno z moich marzeń. Przeczytałam kiedyś o tym w gazecie, że jest taki Spartahlon – bieg, który jest najcięższym ultramaratonem na świecie. Pomyślałam sobie, dlaczego nie ja? Dlaczego miałabym tego nie przebiec. No i tak się stało.

PD: O trudnościach tego biegu można pewnie mówić godzinami. Co dla ciebie było najtrudniejsze do pokonania?

MPP: Przede wszystkim kwalifikacje, żeby tam się dostać. Po drugie, sam bieg oczywiście. Na szczęście wielkiego upału nie było, ale było natomiast straszne zimno w nocy w górach. To mnie strasznie przeszywało. Nie myślała, że będzie aż taki problem z tym. Byłam bardzo grubo ubrana w koszulkę, termę, kurtkę i polar, ale nie takiego do biegania, tylko zwykły gruby polar. Do tego rękawiczki i czapka. Z tym wszystkim biegłam. Para z buzi leciała. Było bardzo ciężko. Miejscami musiałam na czworaka, bo nóg nie mogłam zadzierać na tych skałkach. Zwłaszcza, jak było podejście pod górę. Z górki, jak myślałam, że wreszcie będzie łatwiej, to okazywało się znowu bardzo ciężko. Było bardzo ślisko i niebezpiecznie. Trzeba było bardzo dużo uwagi poświęcić, aby się gdzieś nie połamać w tych górach.

PD: Miałaś przygodę z butami…

MPP: Bardzo mocno mi spuchły nogi. Nie wiem, czy od tego gorąca. Nie wiem, czy od amortyzacji, bo na początku trasy było ciągłe ubijanie betonu. Wiedziałam, że muszę zmienić buty, bo zaraz zaczną się takie obtarcia i tracenie paznokci, że zaraz będzie problem z kontynuacją biegu. Zmieniłem na swoje ulubione buciki, ale ubierałam je i nie mogłam ich wcisnąć na nogi. Wreszcie włożyłam i znowu to samo, nogi mnie bardzo bolały. Podbiegłam do swojego suportu i mówię, że muszę wyciąć sobie palce w butach nożyczkami. Ale patrzę na buty koleżanki, które były dużo większe i pytam: „Aśka, jaki ty masz rozmiar”. Ona mówi, że ma 2 numery większe buty. To mówię, „ściągaj je” i tak założyłam większe buty, ale przynajmniej miałam luz w palcach. Stopa zaczęła mieć luz i zrobiło się lepiej.

PD: Udało ci się zasnąć na trasie?

MPP: Nie mogłam zasnąć, nie mogłam serca uspokoić. Złapałam na trasie drobny uraz, bo łydka mi strzeliła i zdecydowałam się na masaż. I w trakcie musiałam usnąć, bo jak wstałam, to czułam się jakbym przespała pół nocy. Nabrałem nowej troszeczkę siły, nie na długo, ale to mi bardzo pomogło.

PD: Na mecie było całowanie stóp króla Leonidasa?

MPP: Był cały rytuał tej historii. Cudowne wsparcie polskiej szkoły w Grecji, która kibicowała. To było tak wzruszające, że w tym momencie cały ból, który był, bo w ostatnich kilometrach każdy krok był przeszywający, to dzięki tej euforii nic nie czułam. Meta upragniona. I całowanie tej stopy.

PD: Dziękuję za rozmowę.

MPP: Dziękuję.

 

Paweł Drożdż/mmt

Tagi: biegmaratonPomorze Biega i PomagaSłupsk

REKLAMA

NAJNOWSZE

Statek SS Sołdek w 1985 roku zacumował przy Ołowiance, stając się statkiem-muzeum. Gdańsk, 20.06.2025 r. (fot. Anna Rezulak / KFP)
Trójmiasto

45 lat Sołdka jako statku-muzeum. Od groźby złomowania do symbolu Gdańska

Mija 45 lat, odkąd statek Sołdek funkcjonuje jako...

Piotr Puchalski
12 czerwca 2026 - 22:53
Protest przeciwko paktowi migracyjnemu w Gdańsku. Grupa osób protestuje na ulicy. Protestujący trzymają duży biały transparent z napisem "Polska dla Polaków" wykonanym dużymi czerwonymi literami. Poniżej mniejszymi czarnymi literami jest napisane "Wszechpolacy dla Polski"
Trójmiasto

Przeciwko paktowi migracyjnemu protestowały środowiska prawicowe w Gdańsku

Przeciwko wchodzącemu w życie 12 czerwca unijnemu paktowi...

Piotr Puchalski
12 czerwca 2026 - 22:14
Święto 49. Bazy Lotniczej w Pruszczu Gdańskim. Uroczysty apel odbywający się w dużym hangarze lotniczym. W tle widoczny jest wojskowy śmigłowiec w barwach polskiego lotnictwa, częściowo zakryty siatką maskującą. Po lewej stronie zgromadzili się liczni żołnierze w mundurach, a także cywilni goście, siedzący na krzesłach. Po prawej stronie, przy ołtarzu nakrytym haftowanym obrusem stoi kilku kapłanów w białych szatach liturgicznych. Przed ołtarzem, tyłem do obiektywu, stoi kilku żołnierzy. Na pierwszym planie po lewej stronie widać stolik z projektorem. Przez otwartą bramę hangaru roztacza się widok na rozległe, zielone tereny
Trójmiasto

Od myśliwców do śmigłowców bojowych. Święto 49. Bazy Lotniczej w Pruszczu Gdańskim

Na co dzień czuwają nad bezpieczeństwem polskiej przestrzeni...

Piotr Puchalski
12 czerwca 2026 - 20:54

ZOBACZ TAKŻE

Piotr Müller (fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Słupsk

Müller krytykuje, Konwiński kontruje. Spór o wsparcie dla Środkowego Pomorza

2026-06-12
Żółty pociąg roboczy podczas modernizacji linii kolejowej 202 na stacji Reblino
Słupsk

Koniec autobusów zastępczych. Wracają pociągi ze Słupska do Sławna

2026-06-12
(fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Słupsk

Najmłodsi kursanci bezkonkurencyjni. 17-latkowie najlepiej zdają egzaminy na prawo jazdy

2026-06-10
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.