Atrakcyjnym kąskiem dla przestępców może się okazać nawet wysłużony ciągnik z czasów PRL, nazywany „ciapkiem”. Przekonał się o tym senior mieszkający w okolicach Pasłęka, który kilka dni temu zorientował się, że pojazd zniknął z jego obejścia.
„Ciapek” to potoczna nazwa ciągnika rolniczego Ursus C330, który produkowano w latach 1967-1987. Kiedyś był częstym elementem krajobrazu polskiej wsi, dziś jest już głównie pamiątką po czasach minionych. Jeden z egzemplarzy ciągnika wciąż posiadał pewien senior spod Pasłęka. „Ciapek” lata świetności miał już dawno za sobą, ale wciąż działał i nadawał się do pracy.
KRADZIEŻ CIĄGNIKA
Jak informuje oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu, kom. Krzysztof Nowacki, kilka dni temu sędziwy właściciel zauważył, że traktor zniknął z obejścia. Sprawę kradzieży zgłosił więc na policję.
– Funkcjonariusze ustalili, że pojazd trafił do innego gospodarstwa oddalonego o 20 kilometrów od Pasłęka. Tam znaleźli go ustawionego wśród pokrzyw. Ustalili też, kto stoi za jego kradzieżą i komu został sprzedany. Według tych ustaleń, za sprawą kradzieży stało dwóch mężczyzn. Jeden z nich został już zatrzymany w niedzielę i jest to 32-latek wcześniej notowany za przestępstwa. Drugi jest obecnie poszukiwany – przekazał kom. Krzysztof Nowacki.
„Ciapek” wrócił do prawowitego właściciela. Wobec 32-latka prokurator zastosował policyjny dozór. Za kradzież grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
am







