Przybywa interwencji związanych z silnym wiatrem na Pomorzu. W północnej części województwa obowiązuje ostrzeżenie II stopnia, wydane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
AKTUALIZACJA, GODZ. 21:05
Tak pracowitego dnia pomorscy strażacy nie mieli już dawno. Ponad 300 razy podejmowali interwencje związane z silnym wiatrem. Liderem pod względem liczby zdarzeń jest powiat wejherowski – tam akcji od rana było 80, natomiast w Słupsku prawie 50, a w Pucku – 25.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej obniżył stopień ostrzeżenia z drugiego do pierwszego dla północnej części województwa pomorskiego (powiaty lęborski, pucki, słupski, wejherowski oraz miasto Słupsk). Wiatr powinien zacząć słabnąć w godzinach nocnych. Jednocześnie dla wskazanego obszaru przedłużono czas obowiązywania alertów IMGW do godz. 24:00 z poniedziałku na wtorek. Pierwotnie miały one obowiązywać do godz. 21:00 w poniedziałek.
Nieznacznie poprawia się sytuacja związana z wyłączeniami prądu, choć wciąż bez zasilania jest kilka tysięcy odbiorców.

AKTUALIZACJA, GODZ. 19:00
250 interwencji strażaków w związku z silnym wiatrem na Pomorzu. Od rana 67 akcji było w powiecie wejherowskim, gdzie między innymi z budynku w miejscowości Dąbrówka wiatr zerwał dachówki. W Bieszkowicach z kolei na samochód spadło drzewo. 44 razy do akcji wyjeżdżali strażacy ze Słupska. Tu dwukrotnie przez wiatrołomy blokowane były linie kolejowe. 24 interwencje z kolei zanotował Puck. W żadnym ze zdarzeń szczęśliwie nikt nie ucierpiał.

– Zgodnie z ostrzeżeniami meteorologicznymi najsilniejsze porywy wiatru prognozowano na godziny popołudniowe, co znajduje odzwierciedlenie w aktualnej liczbie interwencji – poinformował st. kpt. Andrzej Piechowski z Komendy Wojewódzkiej PSP w Gdańsku, wskazując, że najintensywniejsze działania prowadzono w godzinach popołudniowych.

Pełne ręce pracy mają energetycy, którzy na większej części Pomorza ogłosili stan awarii masowej. Bez zasilania jest nadal prawie 11 tysięcy odbiorców. Do części z nich prąd może wrócić dopiero jutro.
AKTUALIZACJA, GODZ. 18:15
Prawie 11 tysięcy odbiorców na Pomorzu jest bez prądu. To konsekwencje wichury, jaka szaleje w regionie. Jak dowiedział się nasz reporter, bez zasilania jest 330 stacji. Sytuacja jest dynamiczna. Energa Operator na terenie województwa wprowadziła stan awarii masowej w powiatach: bytowskim, lęborskim, kościerskim, chojnickim kartuskim, puckim i wejherowskim. Największe problemy są w rejonie Choczewa, Linii, Cewic, Luzina i Egiertowa.

Pracownicy pogotowia energetycznego nie są w stanie określić, jak długo odbiorcy będą musieli poczekać na przywrócenie prądu, ponieważ do wielu awarii doszło na terenach mocno zalesionych, dokąd trudno dotrzeć. Dodatkowo silny wiatr zagraża bezpieczeństwu energetyków. Komunikaty o planowanym czasie napraw i awariach można znaleźć na stronie internetowej Energa Operator.

Na koncie pomorskich strażaków jest już około 200 interwencji.
AKTUALIZACJA, GODZ. 17:00
Już prawie 170 razy interweniowali pomorscy strażacy w związku z silnym wiatrem. Liczba zdarzeń rośnie dużo szybciej niż o poranku, bo wiatr wyraźnie się nasila. Nowe zgłoszenie – jak mówią strażacy – wpływa średnio co półtorej minuty.
Od rana 45 akcji było w powiecie wejherowskim, 34 – w słupskim, a 18 w Pucku. Nikt nie ucierpiał, ale straty są. W Gdyni i Bieszkowicach drzewa spadły na samochody. Powalone drzewa uszkodziły nagrobki między innymi na cmentarzu w gdyńskim Małym Kacku.

Wichura spowodowała także zawieszenie kursów na linii kolejowej 405 pomiędzy Ustką a Słupskiem. Powalone drzewo uszkodziło trakcję kolejową. Ruch pociągów na tym odcinku został całkowicie wstrzymany. Na czas naprawy kursuje autobusowa komunikacja zastępcza. Według zapewnień PKP awaria może potrwać do godziny 18.00.

AKTUALIZACJA, GODZ. 16:00
Szybko rośnie liczba ratowniczych interwencji związanych z silnym wiatrem. W regionie od rana było już ponad 120 takich sytuacji. Najwięcej, bo 28, w powiecie wejherowskim, 26 w Słupsku, 14 w Pucku, 10 w powiecie bytowskim.
Większość akcji dotyczy drzew blokujących przejazd, jak to miało miejsce chociażby we Wróblewie (powiat gdański), gdzie interweniowali strażacy ochotnicy z Suchego Dębu.
AKTUALIZACJA, GODZ. 15:20
W poniedziałek na terenie województwa pomorskiego strażacy przeprowadzili łącznie 41 interwencji związanych z usuwaniem skutków silnego wiatru. Najwięcej zdarzeń odnotowano w powiecie słupskim – 12 interwencji, powiecie wejherowskim – 6, a także powiecie bytowskim – 4.
Na gdyńskim cmentarzu przy ulicy Spokojnej drzewo uszkodziło nagrobki. W Bieszkowicach, w powiecie wejherowskim, drzewo przewróciło się na samochód osobowy. Nikt nie został poszkodowany. W miejscowości Korzybie, w powiecie słupskim, drzewo spadło na linię kolejową, powodując czasowe zatrzymanie pociągu Regio. Po usunięciu przeszkody skład kontynuował kurs.

WCZEŚNIEJ PISALIŚMY:
W poniedziałek strażacy odnotowali 34 zdarzenia: 8 w powiecie słupskim, 5 w wejherowskim i po 3 w powiatach tczewskim i puckim, a także w Gdańsku. W Tczewie doszło do uszkodzenia remontowanego zabytkowego wiatraka. Wiatr zerwał część odnowionych łopat.
– Większość interwencji dotyczyła usuwania skutków silnego wiatru, w tym powalonych drzew oraz połamanych gałęzi. Cztery zdarzenia były związane z uszkodzeniami elementów dachów, w tym obróbek blacharskich, pokryć z blachodachówki oraz fragmentów kominów – podsumowuje st. kpt. Andrzej Piechowski z pomorskiej straży pożarnej.
🚨21/2026🚨
🗓️Data: 04.04.2026
🕒Godzina: 14:42
📌Miejsce zagrożenia: Droga pomiędzy Miłoradzem a Starą Kościelnicą…Opublikowany przez Ochotnicza Straż Pożarna w Miłoradzu Sobota, 4 kwietnia 2026
ZERWANE DACHY
W okolicach Ustki i Łeby prędkość wiatru w porywach dochodzi do 90 km/h. Jak zaznaczają synoptycy, siła wiatru będzie wzrastać do godziny 18:00 w poniedziałek. O ostrożność apelują także słupscy strażacy.
– W centrum Słupska z jednej z kamienic przy ulicy Jaracza wiatr pozrywał blaszane elementy dachu, które musieli zabezpieczyć strażacy. Przy ulicy Piłsudskiego również fragmenty dachu uszkodziły zaparkowane niedaleko samochody. Cztery interwencje na terenie powiatu słupskiego dotyczyły usuwania powalonych drzew. Zgłoszenia cały czas przybywają – zaznacza kpt. Piotr Basarab ze słupskiej straży pożarnej.
Ratownicy pomagali również mieszkańcom Stężycy, gdzie wiatr zerwał dach z budynków mieszkalnych i gospodarczych.

ALERT IMGW
Silny wiatr utrzyma się do wtorku włącznie. Jego średnia prędkość wynosi od 45 km/h do 55 km/h, w porywach do 85 km/h z zachodu. Najsilniejszych porywów należy się spodziewać w poniedziałek – ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. W powiatach słupskim, lęborskim, wejherowskim i puckim alerty obowiązują już od niedzieli, w pozostałych obszarach naszego województwa ostrzeżenie obowiązuje w poniedziałek do godz. 8:00 do 21:00.
W związku z prognozowanym silnym wiatrem alerty wydało też Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. RCB zaleca mieszkańcom, aby zachowali ostrożność na zewnątrz. Ważne, by nie stawać ani nie parkować pojazdów pod drzewami.

Przez silny sztorm na Bałtyku wprowadzono alert sztormowy. Instytut Meteorologi i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia hydrologiczne drugiego stopnia dla całego wybrzeża obowiązujące do wtorku. Zaistniało ryzyko wzrostu poziomu wód powyżej stanów ostrzegawczych przez zjawisko tzw. cofki.
Sebastian Kwiatkowski/Łukasz Kosik/PAP/puch/mk








