Kryzys demograficzny, środki unijne, zakaz używania telefonów komórkowych i mniejsza ilość mięsa w stołówkach. We wtorek rozpoczyna się nowy rok szkolny, który przyniesie za sobą szereg istotnych zmian. Jak do powrotu uczniów przygotowały się pomorskie szkoły?
Jak co roku Kuratorium Oświaty w Gdańsku przedstawiło aktualną sytuację związaną ze szkolnictwem na Pomorzu. Naukę w naszym regionie 1 września rozpocznie 422 tys. dzieci i młodzieży.
W GDAŃSKU O 2 TYS. UCZNIÓW MNIEJ
Prezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz przyznaje, że kryzys demograficzny dotyka również Gdańska, gdzie nowy rok szkolny powita prawie 91 tys. dzieci.
– Te 91 tys. to o 2300 uczniów mniej niż w ubiegłym roku szkolnym. Pokazuje to, że kryzys demograficzny, o którym mówi się coraz głośniej, dotyka również nasze miasto i stanowi istotne wyzwanie na przyszłość – podkreśla Aleksandra Dulkiewicz.
GDAŃSKIE SZKOŁY DOSTANĄ ŚRODKI UNIJNE
Jak podkreśla Monika Chabior, zastępczyni prezydent Gdańska ds. rozwoju społecznego i równego traktowania, działanie gdańskich szkół wspomagają środki unijne.
– To projekty na skalę powyżej 60 milionów złotych. Kluczową inicjatywą jest program „Włączamy gdańskie szkoły”, ukierunkowany na wsparcie edukacji dzieci ze szczególnymi potrzebami. Przygotowanie placówek na przyjęcie takich uczniów stanowi zawsze duże wyzwanie: wymaga doposażenia klas, przeszkolenia kadry oraz przygotowania całej społeczności szkolnej. Projekt, który realizujemy, ma wartość 18 milionów złotych i nie wyobrażam sobie bez niego dobrego przygotowania placówek oświatowych – tłumaczy Monika Chabior.
W gdańskich szkołach i przedszkolach pracuje ponad 9 tysięcy pedagogów i blisko 3 tysiące pracowników administracji i obsługi.
NOWY ROK SZKOLNY PRZYNIESIE ZMIANY
Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach to jedna z najważniejszych zmian nadchodzącego roku szkolnego. Co myślą na ten temat uczniowie?
– Moim zdaniem to głupota, bo większość osób i tak będzie używać telefonów, np. w toaletach lub chowając je za książką – mówi jeden z uczniów.
– Bez telefonu można żyć, ale pojawia się wiele sytuacji, w których trzeba go użyć lub po prostu warto to zrobić. W szkołach zdarza się też, że sami nauczyciele korzystają z telefonów na przerwach. Ja i tak z niego nie korzystam, używam go tylko po zakończeniu lekcji, żeby dać znać rodzicom, że wracam do domu – dodaje inna uczennica.
Oprócz zakazu używania telefonów, zmieniło się również rozporządzenie dotyczące wyżywienia w szkolnych stołówkach. Ma być mniej mięsa, a więcej warzyw i owoców.
Anna Kobryń, Maria Sowisło/kw








