Tegoroczna majówka była tragiczna i bardzo pracowita dla pomorskich strażaków. Od czwartku interweniowali ponad 440 razy. Połowę zdarzeń stanowiły pożary. Ponad dwieście razy jednostki strażackie rozwiązywały kwestie miejscowych zagrożeń.
Strażacy ratowali między innymi uczestników tragicznego wypadku łódki na Jeziorze Salińskim. W sobotę młoda motocyklistka zginęła w Mosinie, w powiecie człuchowskim. Dzień później ratownicy pracowali między innymi przy pożarze składowiska odpadów i zużytych opon w Czersku. W nocy z niedzieli na poniedziałek gasili też dom jednorodzinny przy ulicy Prusa w Straszynie.
W trakcie czterodniowego weekendu majowego odnotowano 16 ofiar śmiertelnych, a ponad 60 osób zostało rannych. Doszło do sześciu wypadków drogowych, w których 26 osób zostało rannych, a cztery osoby zginęły. W tym czasie policjanci ujawnili 74 nietrzeźwych kierujących.
Sebastian Kwiatkowski/kp








