Policja w Kościerzynie zatrzymała mężczyznę, który miał podżegać do podpalenia domu sędzi miejscowego sądu – dowiedział się nieoficjalnie nasz reporter. 49-letni mieszkaniec miasta trafił do policyjnej celi, a potem usłyszał zarzuty. Sąd aresztował go na trzy miesiące.
W piątek, 7 października, po południu policja dostała zgłoszenie, że 49-latek miał oferować pieniądze w zamian za podpalenie domu sędzi Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Kościerzynie. Groźba była bardzo poważna, więc policja od razu przystąpiła do działania – zebrała dowody i przesłuchała kilkoro świadków. Podejrzany został zatrzymany w policyjnej celi. Usłyszał pięć zarzutów: podżeganie do podpalenia domu sędziego, podżeganie do spowodowania obrażeń ciała u sędziego, dwa zarzuty nakłaniania innych osób do składania fałszywych zeznań w innym postępowaniu dotyczącym uporczywego nękania oraz kierowania gróźb karalnych w stosunku do jeszcze innej osoby.
BYŁ NIEZADOWOLONY Z WYROKÓW
Jak nieoficjalnie dowiedział się nasz reporter, mężczyzna miał czuć się pokrzywdzony niekorzystnymi wyrokami, które zapadały w jego sprawach. Nie przyznał się do winy, a prokurator skierował do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie, który zostało uwzględnione – Marcin L. będzie za kratkami do 8 stycznia przyszłego roku. Śledztwo w tej sprawie wszczęła miejscowa prokuratura.
Za podżeganie do podłożenia ognia grozi osiem lat więzienia.
Grzegorz Armatowski/MarWer








