Były senator z Kaszub Waldemar Bonkowski nie będzie pracował społecznie – ustaliło Radio Gdańsk. Mężczyzna odpowiadał przed sądem za znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem – przywiązał go do haka holowniczego w aucie i ciągnął. Sąd zamienił kwalifikację czynu na znęcanie się nad psem.
Bonkowski został skazany na 3 miesiące więzienia i karę ograniczenia wolności poprzez wykonywanie przez rok prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Jak wyjaśnia sędzia Mariusz Kaźmierczak, rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku, postępowanie zostało umorzone na podstawie opinii lekarskiej.
– Biegli orzekli, że stan zdrowia skazanego jest tak zły, iż jest on trwale niezdolny do podjęcia pracy i brak jest rokowań, aby stan ten mógł ulec poprawie. W oparciu o tę opinię sąd uznał, że wobec Waldemara Bonkowskiego zachodzi trwała przeszkoda uniemożliwiająca wykonywanie kary ograniczenia wolności i na tej podstawie umorzył postępowanie wykonawcze – mówi.
Bonkowski od początku nie przyznawał się do winy. Postanowienie sądu jest nieprawomocne – prokuratura może je zaskarżyć.
Jak poinformował Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, prokurator wypożyczył akta sprawy z sądu i obecnie je analizuje. Postanowienie doręczono prokuraturze 20 kwietnia, więc najpóźniej 27 kwietnia prokurator podejmie decyzję, czy złoży zażalenie w tej sprawie.
Grzegorz Armatowski/aKa








