W Bytowie otwarto nowy Zakład Opiekuńczo-Leczniczy. Jest niemal dwa razy większy od poprzedniej placówki. Znalazło się w nim 78 łóżek na czterech piętrach.
Pacjenci pierwszy raz zwiedzili nowy budynek.
NIE TYLKO SPRZĘT I POMIESZCZENIA
Wstęgę uroczyście przecinała między innymi jedna z pacjentek, Elżbieta Kajzer. Jak podkreśla, poza pomieszczeniami, ważny jest także personel.
– Wszyscy podchodzą do chorego z sercem. Czuć miłość do pacjenta. Jest uśmiech, życzliwość. Liczy się serduszko i to wszystko nas leczy. Jestem tego przykładem: byłam niechodząca, a teraz chodzę – zaznacza.

KOMFORT DLA PACJENTÓW
Opiekun Marcin Tomczyk zapewnia, że pacjenci i personel będą mieli większy komfort.
– Będzie miejsce, gdzie naprawdę będzie można pokazać opiekę. Są możliwości i są pomieszczenia, które będą temu sprzyjały. Budynek robi wrażenie, naprawdę jest bardzo ładny i przystosowany dla ludzi, którzy będą tam mieszkać. Ma szerokie korytarze, szerokie drzwi, więc będzie można wjechać łóżkiem bez żadnych kombinacji. Duża sala rehabilitacyjna pomoże pacjentom wracać do zdrowia – wyjaśnia.
Budowa nowego ZOL w Bytowie wraz z wyposażeniem i szkoleniami personelu pochłonęła niemal 20 milionów złotych. Pieniądze pochodziły z Krajowego Planu Odbudowy. W uroczystym otwarciu wzięła udział minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Maria Sowisło/ua








