W czwartek, 27 sierpnia, w miastku odbył się marsz milczenia poświęcony sprawie szpitala miejskiego. Według organizatorów uczestniczyło w nim nawet tysiąc osób. Wniosek o upadłość placówki trafił już do sądu, a do spłacenia jest dług w wysokości ponad 50 mln zł.
Grupowe zwolnienia mają objąć ponad 180 pracowników i niemal drugie tyle osób zatrudnionych na podstawie kontraktów.
Wiele osób podczas marszu solidaryzowało się z personelem, który od kilku miesięcy nie otrzymuje wypłat.

Posłuchaj materiału reporterki:
Marsz zakończyło złożenie pod drzwiami Urzędu Miejskiego w Miastku symbolicznej wiązanki i znicza.

Uczestnicy podpisywali też wniosek o zwołanie referendum w sprawie odwołania burmistrza i rady miejskiej.
Maria Sowisło/puch
Czytaj też:








