W czwartek, 18 czerwca, przedstawiciele Komisji Europejskiej wizytowali w Łebie morskie farmy wiatrowe. Jan Szyszko, Wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej, podczas zorganizowanej w łebskim porcie konferencji zaznaczył, że Polska jest prymusem, jeśli chodzi o wydatkowanie unijnych środków z Krajowego Planu Odbudowy. Tylko na przemianę energetyczną Polska otrzymała 70 mld zł.
– 10 mld zł to są same farmy wiatrowe, kolejne 1,5 mld zł to jest port instalacyjny dla tych farm w Gdańsku, którego budowa właśnie się kończy i porty serwisowe. Kolejne 20 mld zł z KPO to są sieci transmisyjne, czyli kable, po których płynie prąd w głąb Polski. Wszystkie inwestycje, które są infrastrukturalne, które mają stworzyć bazę do tej rewolucji energetycznej naszego kraju są bezzwrotnymi dotacjami – zaznaczył wiceminister.

W LIPCU PRĄD POPŁYNIE DO CHOCZEWA
Jak zapewnia Jan Szyszko, prąd z morskich farm wiatrowych popłynie na początku lipca. Minister podkreśla również, że ma zapewnienie ze strony komisarzy europejskich o wydłużeniu terminów wydatkowania unijnych środków na inwestycje związane z modernizacją portów w Łebie i Ustce, których przebudowa według pierwotnego harmonogramu miała zakończyć się do końca sierpnia, ale z uwagi na trudne warunki pogodowe prace znacząco się wydłużyły i istniała obawa, że przyznane środki przepadną.
„POLSKA NAJLEPIEJ WYDAJE UNIJNE ŚRODKI”
Podczas ostatnich negocjacji przedstawicieli polskiego rządu unijni komisarze przyznali, że Polska najlepiej wydaje unijne środki, dlatego przychylili się do propozycji polskich władz. Łącznie w ramach programu na przemianę energetyczną naszego kraju przeznaczonych zostanie 70 mld zł. Wliczone w to są zarówno farmy wiatrowe, modernizacja portów w Ustce, Łebie i Gdańsku oraz budowa nowej sieci przesyłowej.
Posłuchaj materiału reportera:
Łukasz Kosik/puch








