Aż 60 zastępów straży pożarnej i ponad 200 ratowników gasi pożar składowiska odpadów w Chlewnicy w gminie Potęgowo. Płoną cztery hale o łącznej powierzchni 5 tys. m2 oraz budynek administracyjny. Podczas akcji poszkodowanych zostało siedmiu strażaków.
AKTUALIZACJA, godz. 21:00
Ogień nadal tli się w halach, w których przetwarzane są odpady komunalne i pobudowlane. Działania skupiają się na dogaszaniu składowiska.
POSZKODOWANI STRAŻACY
– Podczas akcji poszkodowani zostali również strażacy – poinformował nadbryg. Jacek Niewęgłowski, pomorski komendant wojewódzki PSP.
– Działania trwają już ponad sześć godzin. Mamy informacje, że siedmiu strażaków wymagało pomocy medycznej. Na miejscu jest nasz ambulans, który na bieżąco wspiera ratowników. Jeden z druhów OSP podczas rozkładania magistrali skręcił nogę i musiał zostać przetransportowany do szpitala. W innych przypadkach było to przegrzanie organizmu spowodowane wysoką temperaturą. Każdy organizm ma kres możliwości – wyjaśnia komendant.

Pomimo spadku temperatury otoczenia gęsty dym nadal unosi się na wysokość kilkuset metrów, dlatego strażacy muszą działać w maskach tlenowych. Dla bezpieczeństwa nie wchodzą na zewnętrzną hałdę odpadów, ponieważ nie wiadomo, czy nie znajdują się tam puste przestrzenie, które stanowią śmiertelne zagrożenie dla ratowników.
„90 PROC. ZAKŁADU SPŁONĘŁO”
Wójt gminy Potęgowo Dawid Litwin podkreśla, że straty są potężne. Zadeklarował pomoc zarówno pracownikom firmy, jak i ich rodzinom.
– To koszmarny dzień dla gminy Potęgowo i dla ponad 100 pracowników. Mam nadzieję, że zakład uda się odbudować, ale to, co widziałem, pozwala stwierdzić, że ponad 90 proc. firmy spłonęło. Straty są olbrzymie – dodaje.
Władze gminy już organizują pomoc dla pracowników, którzy od poniedziałku nie będą mieli do czego wracać. W zakładzie zatrudnionych jest prawie 150 osób.
Ogień nadal tli się zarówno w halach, jak i na zewnętrznej hałdzie, dlatego gaszenie żywiołu może potrwać do rana.
AKTUALIZACJA, godz. 19:20
Ponad 200 strażaków walczy z pożarem zakładu gospodarowania odpadami w Chlewnicy w gminie Potęgowo. Pożar nie stanowi zagrożenia dla mieszkańców podkreśla rzecznik pomorskiej straży pożarnej Dawid Westrych.
– Mimo wszystko wójt gminy wydał polecenie, by mieszkańcy zamknęli okna i jeśli będą widzieli i czuli ekspozycję na dym, żeby unikali przebywania na świeżym powietrzu – poinformował Dawid Westrych.
W wyniku pożaru nikt nie został poszkodowany. Akcja gaśnicza może potrwać do niedzieli.

AKTUALIZACJA, godz. 18:20
– Ogień przedostał się również na budynek biurowy. Dodatkowo pożarem objęte są pozostałości po sortowaniu odpadów. Na miejscu pracują zarówno strażacy z OSP, jak i PSP oraz Wojskowej Straży Pożarnej. Dodatkowo ściągnęliśmy jednostki z innych części województwa pomorskiego. Jest to trudny pożar z uwagi na palące się śmieci i toksyczny dym, stąd zadysponowane potężne siły i środki – opisuje mł. asp. Dawid Westrych, rzecznik prasowy Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.
Według strażaków gaszenie pożaru potrwa przynajmniej kilkanaście godzin. W akcji nie pomaga wysoka temperatura, sięgająca ponad 30 stopni Celsjusza. Ratownicy pracują na zmianę, tak aby mieli chwilę odpoczynku od trudnych warunków. Kolejnym problemem jest woda – przez dużą liczbę zastępów ciśnienie w hydrantach znacząco spadło. Dlatego na początku akcji gaśniczej ściągnięto na miejsce dwie cysterny. Na miejscu rozstawiono trzecią magistralę wodną z węży strażackich.

POMIAR JAKOŚCI POWIETRZA
W mediach społecznościowych Dawid Litwin, wójt gminy Potęgowo, wydał komunikat do mieszkańców, aby, jeśli to możliwe, uszczelnili okna i drzwi, a także nie wychodzili na zewnątrz, zwłaszcza w pobliżu pożaru. Strażacy również apelują do mieszkańców o zamykanie okien, ponieważ toksyczny dym powstały w wyniku palenia się śmieci jest wyczuwalny nawet kilka kilometrów od miejsca pożaru.
Zaznaczają jednak, że cały czas prowadzony jest pomiar jakości powietrza. Na miejscu działają również policja i Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego. Akcja najprawdopodobniej zakończy się jutro rano.
AKTUALIZACJA, godz. 18:10
Akcja gaśnicza w zakładzie zagospodarowania odpadów trwa. Pożarem objęte są cztery hale o łącznej powierzchni około 5 tys. metrów kwadratowych, budynek administracyjny oraz częściowo hałda o wymiarach około 100 na 200 metrów – poinformowała Państwowa Straż Pożarna.
Na miejscu działa ponad 50 jednostek straży pożarnej. Strażacy prowadzą działania mające na celu ochronę budynku administracyjnego. Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemicznego monitoruje również stan atmosfery. Pożar pozostaje niezlokalizowany.
AKTUALIZACJA, godz. 17:11
Trwa dramatyczna walka z ogniem w zakładzie zagospodarowania odpadów w miejscowości Chlewnica w gminie Potęgowo. Płoną trzy hale oraz składowiska odpadów na zewnątrz. Do działań zadysponowano kilkadziesiąt jednostek PSP i OSP z terenu powiatu słupskiego oraz całego województwa pomorskiego.
Zobacz relację wideo reportera Radia Gdańsk:
AKTUALIZACJA, godz. 16:15
Do 46 wzrosła liczba zadysponowanych na miejsce pożaru jednostek PSP i OSP – poinformował kapitan Kamil Padusiński z PSP w Słupsku. Przypomniał, że w związku z pożarem gmina Potęgowo wydała komunikat dla mieszkańców, aby ze względów bezpieczeństwa zamknąć okna i drzwi oraz ograniczyć przebywanie na zewnątrz, szczególnie w miejscach, w których wyczuwalny jest dym.

– Działania cały czas trwają. Palą się trzy hale oraz dwie hałdy zewnętrzne, gdzie były gromadzone odpady. Na miejsce zostało zadysponowanych 46 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej z terenu powiatu słupskiego oraz spoza powiatu – jednostki, które są dysponowane z terenu województwa – poinformował kapitan Padusiński.

Strażacy proszą o zachowanie ostrożności, niezbliżanie się do miejsca pożaru i umożliwienie służbom swobodnego prowadzenia działań. Na miejscu akcji działa już około 100 strażaków, kolejni są w drodze.
AKTUALIZACJA, godz. 15:45
Do pożaru, jak wynika z informacji przekazanych przez rzecznika pomorskiej PSP, doszło w sobotę ok. godz. 12:30 w Zakładzie Zagospodarowania Odpadów w Chlewnicy. Do akcji ratowniczo-gaśniczej zadysponowano 28 zastępów straży, blisko 100 strażaków.

Pożarem objęte są trzy hale. – Pierwsza z nich ma wymiary ok. 15 na 60 metrów. Wymiary pozostałych obiektów są ustalane – przekazał rzecznik prasowy KW PSP w Gdańsku mł. asp. Dawid Westrych. Gmina zaapelowała do mieszkańców o zachowanie ostrożności.
Aktualnie nie ma informacji o osobach poszkodowanych.
– Sytuacja jest rozwojowa. Strażacy prowadzą działania mające na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się pożaru i zabezpieczenie sąsiednich obiektów – zaznaczył mł. asp. Westrych.
PILNY KOMUNIKAT
W związku ze skalą pożaru gmina Potęgowo, w której znajduje się zakład odpadów, wydała pilny komunikat do mieszkańców.
„Ze względów bezpieczeństwa apelujemy do mieszkańców o zamknięcie okien i drzwi oraz ograniczenie przebywania na zewnątrz, szczególnie w miejscach, w których wyczuwalny jest dym” – napisano we wpisie na portalu Facebook. Władze gminy zwróciły się również z prośbą do mieszkańców o zachowanie ostrożności, niezbliżanie się do miejsca pożaru oraz umożliwienie służbom swobodnego prowadzenia działań.

PRZERWY W DOSTAWIE WODY
W oddzielnym komunikacie poinformowano, że „w związku z koniecznością zapewnienia dostawy wody do celów przeciwpożarowych”, w miejscowości Potęgowo, Nowe Skórowo, Darżyno i Darżynko w najbliższych godzinach wystąpią przerwy lub spadek ciśnienia w wody w gminnym wodociągu.

WCZEŚNIEJ INFORMOWALIŚMY
Duży pożar w powiecie słupskim. Pali się zakład gospodarowania odpadami ELWOZ w Chlewnicy w gminie Potęgowo. Na miejscu trwa akcja gaśnicza. Jak informują strażacy, ogień objął dwie hale wielkopowierzchniowe, a trzecia jest zagrożona.

UWAGA NA DYM
– W związku z pożarem gmina Potęgowo wydała komunikat dla mieszkańców, aby ze względów bezpieczeństwa zamknąć okna i drzwi oraz ograniczyć przebywanie na zewnątrz, szczególnie w miejscach, w których wyczuwalny jest dym – apeluje wójt gminy Potęgowo Dawid Litwin.

TRWA AKCJA GAŚNICZA
Urzędnicy proszą o zachowanie ostrożności, niezbliżanie się do miejsca pożaru i umożliwienie służbom swobodnego prowadzenia działań. Na miejscu akcji działa już kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej, a kolejne są w drodze.
RG/PAP/Tymon Nieśmiałek/Łukasz Kosik/puch








