Mieszkańcy Gdańska-Przymorza protestowali w środę przeciwko rozbiórce Alfa Centrum. Takie plany ma deweloper, który w miejscu galerii chce wybudować wielopiętrowe wieżowce.
Protestujący podkreślali, że centrum handlowe to nie tylko sklepy, ale także kino i ścianka wspinaczkowa.
– Mieszkam tu od ponad 40 lat. Alfa Centrum to bardzo ważny punkt na mapie Przymorza. Nie można go tak po prostu zlikwidować – uważa jeden z mieszkańców.
– Najbardziej zależy mi na kinie. Jeśli je zamkną, znowu będziemy musieli jeździć do innych dzielnic, żeby obejrzeć film – dodaje kolejna mieszkanka.
„NIKT NIE LICZY SIĘ Z GŁOSEM MIESZKAŃCÓW”
– Po dwóch dekadach chcą zniszczyć to miejsce. Znajdują się tu różnego rodzaju usługi potrzebne mieszkańcom. Stracą także okoliczne szkoły i placówki oświatowe, które korzystają z kina czy ścianki wspinaczkowej. Boli nas, że nikt nie liczy się z głosem mieszkańców – wskazała radna Prawa i Sprawiedliwości Barbara Imianowska.
Gdański radny Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Majewski dodaje, że w przypadku likwidacji Alfy Centrum mieszkańcy Przymorza będą musieli załatwiać codzienne sprawy w innych dzielnicach.
– Nie ma zgody na likwidację centrum handlowego Alfa. To miejsce zapewnia podstawowe usługi, rekreację i kino dla mieszkańców Przymorza. Kolejna inwestycja mieszkaniowa oznacza konieczność dojeżdżania do innych dzielnic, by załatwić podstawowe sprawy – wyjaśnia Majewski.
PRAWOMOCNA DECYZJA O WARUNKACH ZABUDOWY
Edyta Damszel-Turek, dyrektor Biura Rozwoju Gdańska, informuje, że rozpoczął się proces uzyskiwania pozwolenia na budowę na podstawie prawomocnych warunków zabudowy.
– Warunki zabudowy precyzyjnie określają parametry inwestycji. Maksymalna wysokość budynków to 40 metrów. Zabudowa ma stopniowo się obniżać. Przewidziano także usługi na co najmniej dwóch kondygnacjach, zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców – mówi dyrektor BRG.
Alfa Centrum zostało otwarte w 2002 roku.
Do tematu wrócimy po godz. 16:00 w audycji „Wydarzenia i Muzyka”.
Tymon Nieśmiałek/mk








