Pożar w ładowni statku zacumowanego w gdańskim porcie. Około 15:00 zapalić miał się przewożony pod pokładem zanieczyszczony złom zmieszany z oponami.
AKTUALIZACJA, GODZ. 17:00:
Trwa gaszenie pożaru statku zacumowanego w gdańskim porcie. Ogień objął ładownię, w której znajdowały się odpady, złom i elementy gumowe. Na miejscu pracuje straż pożarna.

Wcześniej działania gaśnicze podjęła załoga statku, podając jeden prąd wody do wnętrza ładowni, a także przystąpiła do zamknięcia włazu w celu uruchomienia pokładowego systemu gaśniczego – informuje rzecznik prasowy Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego Pomorskiej Straży Pożarnej młodszy aspirant Dawid Westrych.
Wstępne ustalenia wskazują, że na statku mogły być prowadzone prace niebezpieczne pod względem pożarowym. Okoliczności zdarzenia będą przedmiotem dalszego postępowania wyjaśniającego.

WCZEŚNIEJ INFORMOWALIŚMY:
Jak powiedział Radiu Gdańsk brygadier Jacek Jakóbczyk z gdańskiej straży pożarnej, załoga podjęła próbę gaszenia przy użyciu pokładowego systemu bazującego na dwutlenku węgla. Do tego konieczne było zamknięcie ładowni. Efekty tego zabiegu nie są na razie znane.
Nikt z 25-osobowej załogi jednostki Gladstone, pływającej pod banderą cypryjską, nie ucierpiał. Nie było też konieczności, by marynarze opuszczali pokład.
Na miejscu działa siedem zastępów strażaków, w tym dwa z Portowej Straży Pożarnej „Florian”.
Sebastian Kwiatkowski, Tymon Nieśmiałek/ua







