Głowica mola w Gdyni-Orłowie jest zamknięta dla spacerowiczów. Utrudnienia potrwają co najmniej rok.
Zlecona przez miasto ekspertyza stanu technicznego mola wykazała, że na całej szerokości końcowej części bariera nie zapewnia bezpieczeństwa użytkowników. Miniona zima nadwyrężyła konstrukcję. Konieczny będzie kompleksowy remont orłowskiego mola.
– Widzimy, że destrukcji podlegają dalsze części mola. Podjęliśmy decyzję o tym, że musimy przeprowadzić remont całej konstrukcji mola. Do czasu jego zakończenia końcówka mola będzie odłączona. Całe molo jest na bieżąco monitorowane. Jeśli destrukcja będzie postępować, podejmiemy decyzje o odcinaniu kolejnych fragmentów. Na razie takiej potrzeby nie ma – mówi dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Gdyni, Michał Felon.
Remont mola ma być przeprowadzony w formule „zaprojektuj i remontuj”. Wyłonienie wykonawcy i wykonanie prac ma potrwać minimum rok. Koszt szacowany jest na kilkanaście milionów złotych.
Marcin Lange/ua








