Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Same chęci do adopcji nie wystarczą. Potencjalnych opiekunów zwierząt czekają przygotowania

4 października 2022 20:41
w Trójmiasto
A A
(Fot. Radio Gdańsk/Aleksandra Trembicka)

(Fot. Radio Gdańsk/Aleksandra Trembicka)

W gdańskim schronisku „Promyk” 100 psów i 200 kotów czeka na nowy dom. Każdego tygodnia rozpoczyna się blisko 20 procesów adopcyjnych. By zaadoptować zwierzaka, trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość. Ważne jest poznanie pupila i świadomość zmian, jakie niesie za sobą ta decyzja.

We wtorek 4 października obchodzony jest Światowy Dzień Zwierząt. Święto to ma przypominać, że zwierzę to istota żywa, której należy się dobre traktowanie. Tego dnia zachęca się też do adoptowania zwierząt. Trzeba wiedzieć, że proces adopcyjny wymaga czasu, pracy, a także przygotowań.

DLA DOBRA ZWIERZĘCIA I NOWEJ RODZINY

Najpierw na potencjalnego właściciela czekają spacery zapoznawcze z pupilami. Pracownicy opowiadają o obowiązkach, jakie stoją przed chętnymi. Wpływa to niekiedy na zrezygnowanie przez kogoś z adopcji, ale tym samym zwiększa szansę na to, by zwierzę trafiło do odpowiedzialnej rodziny i ponownie nie wróciło do schroniska.

Jak tłumaczy zarządzająca schroniskiem „Promyk” Emilia Salach, proces adopcyjny jest bardzo ważny z perspektywy zarówno zwierząt, jak i ich nowych rodzin. – Czasem odbywają się trzy, pięć, a nawet dziesięć spacerów adopcyjnych. Chcemy mieć pewność, że rodzina pasuje do zwierzęcia, a zwierzę do rodziny – mówi.

ŚWIADOMI DECYZJI I JEJ NASTĘPSTW

Pomimo że schronisko może budzić wiele emocji, decyzja ta musi być przemyślana. Zwierzę to zdecydowanie miły towarzysz. Niekiedy chciałoby się przygarnąć takiego psiaka czy kota wręcz natychmiastowo, bezrefleksyjnie. Jednak trzeba pomyśleć o dłuższej perspektywie czasu, naszych możliwościach i o tym, że zwierzę może borykać się ze swoimi trudnościami.

Jak podkreśla Katarzyna Zalewska, inspektor do spraw zwierząt, pojawienie się w naszym życiu czworonoga przypomina rewolucję w domu. – To nie jest tak, że teraz mamy zwierzaka i jest pięknie, ślicznie, fajnie. To są też kłopoty. Mogą pojawić się trudności w związku z aklimatyzacją w domu, pies może się bać. Wtedy musimy pokazać psu świat na nowo, a także musimy być na to przygotowani, dając sobie jako rodzinie czas. To jest niezbędne i tego staramy się uczyć – tłumaczy.

– Wszystkie złe i wszystkie fantastyczne rzeczy wynikające z adopcji są zdecydowanie państwu przedstawiane. Zaczynamy od najgorszych: Czego zwierzak nie lubi? Czego nie umie? Co może się wydarzyć? Później natomiast jest takie cudowne rozczarowanie, że jednak zwierzak jest fajniejszy niż z opowieści – dodaje.

„ZWIERZĘ TO PRZYWILEJ W TYCH CZASACH”

W czasie trwania procesu adopcyjnego rodziny również spotykają się z lekarzem weterynarii, który zapoznaje je ze stanem zdrowotnym zwierzęcia i z potencjalnymi zagrożeniami. Wiąże się to często z leczeniem, które wymaga dodatkowych nakładów finansowych. Koszta posiadania zwierzęcia to kolejna kwestia, o której mówią pracownicy.

– Często weterynarz przedstawia tę czarniejszą stronę posiadania zwierzęcia. Zwierzę jest przywilejem w tych czasach i czego byśmy nie robili, musimy pamiętać, że zwierzę kosztuje i obciąży nasz budżet. Nie ukrywamy, że tak naprawdę trzeba przeliczyć, ile zwierzę będzie jadło? Czy wymaga karmy specjalistycznej? Czy wymaga leków? – opisuje kierownik weterynarii Małgorzata Kass-Bagnucka.

EDUKACJA DLA NAJMŁODSZYCH

„Zwierzaki to nie pluszaki” to książka, która stanowi kompendium wiedzy dla rodzin adopcyjnych i właścicieli czworonogów.

– Ta książka odpowiada na pytanie, co trzeba zrobić, żeby zaadoptować zwierzaka. Dziecko mówi „mamo, tato, chciałbym mieć zwierzaka”. No i właściwie co teraz, okazuje się, że tutaj dużo rzeczy trzeba przyswoić i o wielu rzeczach trzeba porozmawiać. Myślę, że najważniejsze jest to, że aby w ogóle przejść do adopcji, trzeba wykonać cały proces myślowy i organizacyjny. I to jest chyba najważniejsze. Adopcja to jest właściwie na samym końcu – mówi autorka książki Paulina Reglińska.

CHĘTNI CZASEM TEŻ REZYGNUJĄ

Niekiedy rodziny, które rozpoczęły proces adopcyjny, rezygnują z niego. – To jest wyraz dojrzałości, żeby właśnie nie brać pod opiekę istoty żywej, dla której nie będziemy mogli stworzyć idealnych warunków. Jeżeli nie zaadoptujemy zwierzaka, to znaczy, że jesteśmy odpowiedzialni – podkreśla Reglińska.

Na wizytę adopcyjną należy umówić się telefonicznie.

Posłuchaj materiału naszej reporterki:

https://radiogdansk.pl/wp-content/uploads/2022/10/tit_schronisko_041022_net.mp3

Aleksandra Trembicka/jk

Tagi: adopcjaGdańskschronisko dla zwierząt

REKLAMA

NAJNOWSZE

Obecni na statku wrzucają do wody wieńce w hołdzie tym, którzy odeszli na wieczną wachtę
Trójmiasto

Święto Morza rozpoczęte. W Gdyni zaplanowano ponad 50 wydarzeń

Ponad 50 wydarzeń zaplanowano w Gdyni podczas rozpoczynającego...

u.adahs
19 czerwca 2026 - 16:06
Wnętrze polskiej sali sądowej. Za stołem sędziowskim pod godłem państwowym siedzi skład sędziowski w togach z fioletowymi żabotami. Na pierwszym planie siedzi adwokat w todze z zielonym żabotem, a po prawej stronie – za szklaną szybą zabezpieczającą – stoi oskarżony z rozpikselowaną twarzą w asyście policjanta. To oskarżony Tomasz K. na sali Sądu Apelacyjnego w Gdańsku. Sąd rozpoznaje apelację ws. mężczyzny, oskarżonego o zabójstwo żony i upozorowanie jej śmierci w wypadku oraz sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym w Mezowie na Kaszubach
Kaszuby

Zabił żonę i upozorował wypadek. Wyrok niebawem

Przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku zakończył się w...

Piotr Puchalski
19 czerwca 2026 - 15:25
remont Gdańsk
Trójmiasto

„Zabawa w duże klocki” w Gdańsku. Remont Huciska z użyciem elementów prefabrykowanych

Ponad 300 mln zł zostanie przeznaczonych na 40...

Adrian Kasprzycki
19 czerwca 2026 - 13:50

ZOBACZ TAKŻE

Telefon trzymany w kobiecych dłoniach, obok stoi filiżanka
Trójmiasto

Zakochała się w „inżynierze budowlanym” i straciła 200 tysięcy złotych

2026-06-19
Czerwony żabot na todze prokuratorskiej
Trójmiasto

Umorzono śledztwo w sprawie związanej z zabójstwem Kamila z Częstochowy

2026-06-19
Turyści nad Motławą czekają na opuszczenie kładki na Ołowiance
Trójmiasto

Kładka na Ołowiance niedostępna dla pieszych przez 24 godziny

2026-06-19
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.