Kaczka wykorzystała nieobecność właściciela i uwiła gniazdo na balkonie mieszkania na siódmym piętrze. Wkrótce później wykluły się młode.
Nietypowych lokatorów na balkonie zauważyła sąsiadka, która zajmowała się lokalem. Właściciel mieszkania przebywał na urlopie. Kobieta wezwała na miejsce straż miejską.
Funkcjonariusze na balkonie zastali dorosłą samicę i dwa pisklaki. Maluchy udało się bezpiecznie odłowić i przewieźć nad zbiornik retencyjny przy ul. Jaśkowa Dolina, gdzie szybko dołączyły do innej kaczej rodziny i zostały zaakceptowane przez stado. Ich rodzicielka odleciała jednak z balkonu jeszcze przed zakończeniem interwencji.








