Interwencją policji i wizytą w szpitalu zakończyły się dla kilku gdyńskich uczniów licealne „otrzęsiny”. Do zdarzenia doszło w X Liceum Ogólnokształcącym. Część pierwszoroczniaków – jak poinformował Radio Gdańsk jeden z rodziców – miała być przymuszana do zażycia tak zwanych „snusów”.
– Otrzymaliśmy zgłoszenie, według którego w jednej ze szkół w Gdyni pięciu uczniów w wieku 15 lat mogło być pod wpływem środków niedozwolonych. Dyżurny natychmiast zainicjował działania, w wyniku których funkcjonariusze ustalili, że uczniowie spożyli tak zwane snusy – powiedziała rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Gdyni Aleksandra Olszewska. – Czterech z nich wraz z rodzicami pojechało do szpitala celem przeprowadzenia badań. Jeden z uczniów pod opieką rodziców wrócił do domu – dodała.
PIES NIE WYKRYŁ SUBSTANCJI
Policjantka poinformowała również, że na miejsce zdarzenia skierowany został przewodnik z psem tropiącym, który jednak nie ujawnił substancji zakazanych. Zdrowiu hospitalizowanych uczniów nie zagraża niebezpieczeństwo. Jak poinformowały władze miasta, w placówce odbyła się już specjalna rada pedagogiczna oraz spotkania z rodzicami.
CZYM SĄ SNUSY?
Snus to tradycyjny skandynawski wyrób tytoniowy stosowany pod wargę, którego sprzedaż w Polsce jest całkowicie nielegalna. Dopuszczone do obrotu są jedynie beztytoniowe woreczki nikotynowe (tzw. white snus), pod warunkiem, że ich moc nie przekracza 20 mg/g nikotyny i trafiają wyłącznie do osób pełnoletnich. Jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio Gdańsk, policja wciąż ustala, którą wersję snusów zażyli nastolatkowie.
Marcin Lange/SG







