Nie będę już zawiązywać nowych koalicji w radzie miasta – zapowiedziała prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek. Dodała też, że współpraca z Koalicją Obywatelską, Ruchami Miejskimi i Lewicą była ze szkodą dla miasta.
Umowa koalicyjna prezydent Aleksandry Kosiorek z Koalicją Obywatelską, Ruchami Miejskimi i Lewicą już od dawna wisiała na włosku. Bezpośrednią przyczyną jej zerwania była kwestia obsadzenia stanowiska prezesa Gdyńskiej Komunikacji Miejskiej – skonsolidowanej komunalnej spółki przewozowej. Miasto na prezesa wybrało Tomasza Konewkę, KORMiL miał inną kandydaturę i domagał się w związku z tym odwołania odpowiedzialnego za wybór prezesa wiceprezydenta Rafała Geremka. W jego obronie stanęli jednak związkowcy z komunalnej spółki przewozowej, którzy w sile kilkudziesięciu osób, ze Stanisławem Taube na czele, pojawili się na poniedziałkowej sesji.
W efekcie radny PiS Marek Dudziński złożył projekt uchwały o odwołaniu lidera KORMiLu Tadeusza Szemiota z funkcji przewodniczącego. Wprowadzenie jej do porządku obrad udało się za drugim razem dzięki głosom Samorządności, Gdyni Niezależnej, PiS oraz radnych z obozu prezydent Kosiorek. Przy 15 głosach za i 13 przeciw lider KORMiL-u został pozbawiony pełnionej funkcji.
– Co do konkretów, to się nie spodziewałem. Już od jakiegoś czasu jednak mówiło się o tym – wy dziennikarze też przecież mieliście tego rodzaju informacje – że w koalicji nie ma komunikacji, nie ma informacji, spotkania, pomimo naszych wniosków, się nie odbywają. Najzwyczajniej w świecie spodziewałem się już różnych scenariuszy zakończenia tej współpracy – mówi Szemiot.
ZERWANIE UMOWY KOALICYJNEJ
Aleksandra Kosiorek tłumaczy, że układ koalicyjny z KORMiLem był szkodliwy dla miasta i trzeba było go przeciąć.
– Jest nas kilku kolegiantów, ale radnych aż 28 i myślę, że każda z tych osób szła do wyborów z chęcią zmieniania Gdyni na lepsze. Ja nie chcę już zawierać umów koalicyjnych. Będę zapraszać radnych, także klubu KORMiL, do współpracy i przekonywać do głosowania w tych kluczowych dla miasta, dobrych uchwałach – wyjaśnia.
Sytuacja w radzie miasta jest teraz mocno skomplikowana. Prezydent Kosiorek będzie musiała przy ważnych uchwałach każdorazowo dogadywać się z innymi klubami, aby budować większość.
Nową przewodniczącą Rady Miasta Gdyni wybrana została Beata Zastawna z PSL, członkini klubu Gdynia Niezależna.
Na koniec mała ciekawostka – teraz w Trójmieście już w pełni rządzą kobiety – są trzy prezydentki miast, a przewodniczącymi rad w Gdańsku Sopocie i Gdyni są odpowiednio: Agnieszka Owczarczak, Aleksandra Gosk i Beata Zastawna.
Więcej o sytuacji politycznej w Gdyni opowiemy w Radiu Gdańsk po godz. 16:00 w paśmie „Wydarzenia i Muzyka”.
Marcin Lange/aKa
Czytaj także:








