Słynny, zabytkowy jacht s/y Orion oficjalnie otrzyma tytuł Ambasadora 100-lecia Miasta Gdyni. Uroczystość zaplanowano na 14 czerwca 2026 roku.
– To zasłużone wyróżnienie dla jednostki świętującej swój wielki jubileusz, przyznane w dowód uznania za bogatą historię i lata reprezentowania miasta na wodach – mówiła Renata Loska, załogantka jednostki, prawa ręka kapitana. To ona była bohaterką audycji „Patent na sternika” i z nią poznaliśmy losy tego dzielnego jachtu.

16 czerwca 1946 roku, na nabrzeżu obecnego basenu im. gen. Mariusza Zaruskiego, podczas uroczystego rozpoczęcia sezonu żeglarskiego Jacht Klubu Ligi Morskiej Gryf, po raz pierwszy po wojnie podniesiono banderę na klubowym jachcie Orion. Zbudowana w 1936 roku jednostka była wówczas jedynym aktywnym jachtem klubu. Matką chrzestną została Maria Gierdziejewska – żona zamordowanego w Piaśnicy przedwojennego działacza Ligi Morskiej, inż. Wacława Gierdziejewskiego. Ojcem chrzestnym był wiceprezydent Gdyni Stanisław Modliński. Już w pierwszych powojennych sezonach Orion intensywnie żeglował po Zatoce Gdańskiej, a w 1947 roku odbył również rejs do Szwecji. Tak rozpoczęła się historia, która trwa nieprzerwanie do dziś.
CO SŁYCHAĆ NA DARZE MŁODZIEŻY?
Dar Młodzieży jest coraz bliżej Stanów Zjednoczonych. Jednostka cumuje na Bahamach w porcie Nassau. Do Norfolk dopłynie 17 czerwca. Tam 19 czerwca wraz z innymi żaglowcami będzie brać udział w paradzie. Z Norfolk żaglowiec wyruszy 23 czerwca.
W Nowym Jorku Dar Młodzieży zacumuje 3 lipca. 4 lipca w 250-lecie Niepodległości USA pojawi się na rzece Hudson biało-czerwona bandera. Rejs w praktykantami komentuje dla Radia Gdańsk co tydzień komendant żaglowca kapitan Michał Sadowski. Podsumowaliśmy w audycji dotychczasowe tygodnie w tym rejsie, korzystając z uprzejmości Michała Sadowskiego.
Jednostka przed dwoma tygodniami miała awarię systemu klimatyzacji, przez którą konieczny był kilkugodzinny postój na Martynice. Usuwanie trwało trochę czasu, ale wszyscy wytrzymali trudne warunki.
Po awarii nie ma już na szczęście ani śladu.
– Po długim rejsie wszyscy mają chwilę na odpoczynek, poznanie nowego miejsca i regenerację sił – wskazał komendant jednostki kapitan Michał Sadowski. Dodał, że uczestnicy rejsu i załoga korzystają z uroków Bahamów. Podczas postoju w Nassau grupa praktykantów zwiedziła jeden z największych statków wycieczkowych świata – Allure of the Seas.
Posłuchaj:
Anna Rębas/mk








