Pojawiły się kontrowersje wokół wniosku o wpisanie modernistycznego układu urbanistycznego Śródmieścia Gdyni na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Już po złożeniu przez miasto poprawionego wniosku eksperci opiniującej zgłoszenia organizacji ICOMOS zarekomendowali poszerzenie granic o dodatkowe trzy kwartały. Jak jednak mówi wiceprezydent Gdyni Oktawia Gorzeńska, wskazane tereny nie wpisują się w gdyński modernizm.
– Jeden, na którym mieści się poczta przy placu Konstytucji, drugi, na którym znajduje się Konsulat Kultury, czyli Dom Szwedzkiego Marynarza i trzeci, gdzie jest kolonia rybacka przy ulicy Waszyngtona. Działamy, żeby jednak przekonać dyplomatycznie, że nasza koncepcja dotycząca obecnych granic jest tą najwłaściwszą. Dzisiaj spotykamy się z ambasadorami przy UNESCO z różnych krajów, którym będziemy o tym opowiadali i przekonywali ich do naszej argumentacji. Spotkanie w ambasadzie polskiej w Paryżu służy właśnie temu, żebyśmy dotarli do osób, które w Busan w lipcu będą podejmowały decyzję – tłumaczy.
Zgłoszony do UNESCO modernistyczny układ Śródmieścia Gdyni obejmuje obszar 88 hektarów, na którym znajduje się ponad 450 budynków.
Marcin Lange/aKa








