Gdański Ogród Zoologiczny rozważa odesłania swojego jedynego aktualnie słonia do innego miejsca – przyznała w audycji „Gość Radia Gdańsk” Emilia Salach, dyrektor gdańskiego zoo. Chodzi o samicę słonia indyjskiego imieniem Wiki. W czerwcu w ogrodzie zmarła Katka – druga z mieszkających w Gdańsku słonic.
Aktualnie ogrodu nie stać na poprawę warunków bytowych słoni zgodne z normami koniecznymi do sprowadzenie kolejnych egzemplarzy. To zwierzęta stadne, które nie powinny przebywać w samotności.
Jak mówiła Emilia Salach, niewykluczone, że Wiki opuści nie tylko Gdańsk, ale i Polskę.
– Raczej myślimy o sanktuarium dla słoni, które mieści się we Francji. Właśnie w przyszłym tygodniu jedziemy odwiedzić tę placówkę, żeby zobaczyć, jakie tam są warunki i z jakimi osobnikami Wiki mogłaby dożywać swojej starości. Zobaczymy, decyzja jeszcze nie jest podjęta. To jest trochę przykre, ale wszędzie lepiej niż obecnie u nas, w samotności – dodała.
Zoo planuje także zagospodarowanie terenu po wybiegu dla słoni. Mógłby powstać tam łączony wybieg dla gatunków afrykańskich lub południowoamerykańskich.
Z Emilią Salach rozmawiał Kuba Kaługa. Posłuchaj:
Kuba Kaługa/aKa








