Szpital Copernicus w Gdańsku prowadzi ciągłą rekrutację wolontariuszy. Choć wiele osób już dziś wspiera pacjentów, potrzeby wciąż są duże.
Jak podkreśla koordynatorka wolontariatu Marzena Olszewska-Fryc, wolontariuszem może zostać praktycznie każdy – zarówno senior, jak i osoba młoda. Najważniejsze są chęci, gotowość do pomocy i odpowiedzialne podejście do powierzonych zadań.
– Nasz wolontariat działa już 11 lat i jest podzielony na wolontariat opiekuńczy, senioralny i babciny. Zgłaszają się rodzice, którzy chcieliby, żeby dziecko przyszło i pomogło innym dzieciom chorym. Wtedy zgadzam się, żeby przyszli, ale muszą być z opiekunem. Dzieci czytają książki, bawią się z innymi dziećmi, robią przedstawienia. Naprawdę są bardzo pomysłowe – przyznaje koordynatorka.
– Seniorzy także bardzo dobrze się tu odnajdują. Przychodzą do małych dzieci i tak, jak babcie, dają tę miłość, nawet tylko przez dotyk, przez przytulenie. Często nie muszą nic więcej robić. Wystarczy, że wezmą na ręce – dodaje.
Wolontariusze sami decydują, kiedy mogą przychodzić do szpitala. Już na etapie zgłoszenia, w specjalnej ankiecie, określają swoje zainteresowania, możliwości oraz rodzaj zajęć, które chcieliby wykonywać. Dzięki temu ich pomoc może być dopasowana zarówno do ich predyspozycji, jak i aktualnych potrzeb pacjentów. Więcej informacji można znaleźć TUTAJ.
Anna Kobryń/kw








