Pani Helena z Gdyni ma 90 lat, nie widzi od dziecka i właśnie ruszyła w podróż życia na drugi koniec świata. Choć w dzieciństwie przeżyła piekło, dziś udowadnia, że na marzenia nigdy nie jest za późno. W ich spełnieniu pomógł jej znany influencer.
Niewidoma seniorka wyruszyła w podróż z Gdyni do Australii w środę o świcie. Pani Helena marzyła o tej wyprawie przez całe życie.
INTERNAUCI ZEBRALI 100 TYSIĘCY ZŁOTYCH W DWIE GODZINY
W realizacji marzenia pomógł kobiecie 25-letni influencer Damian Stefańczyk, który nagrał z nią międzypokoleniowy podcast. Podczas wywiadu zapytał seniorkę o jej największe pragnienie. Gdy opowiedziała mu o wymarzonej podróży do Australii, chłopak ogłosił pod nagraniem zbiórkę na ten cel.
Historia seniorki mocno poruszyła internautów – potrzebowali zaledwie dwóch godzin, by zebrać ponad 100 tysięcy złotych i spełnić jej życiowe pragnienie.

PORUSZAJĄCA HISTORIA WOJENNA I DROGA DO AKTYWNOŚCI
W czasie wojny pani Helena jako kilkulatka przeszła przez prawdziwe piekło. Kiedy miała 5 lat, została uderzona w głowę przez niemieckiego policjanta. Uderzenie było na tyle silne, że straciła wzrok i trafiła do niemieckiego zakładu dla niewidomych, gdzie poddawano ją torturom. Jednak nie załamała się.
W latach 60. ukończyła szkołę dla niewidomych w Laskach pod Warszawą oraz szkołę masażu. Została nauczycielką alfabetu Braille’a w jednej z gdyńskich szkół integracyjnych. Na zasłużoną emeryturę przeszła całkiem niedawno – w wieku 87 lat.

„NA MARZENIA NIGDY NIE JEST ZA PÓŹNO”
– Na marzenia nigdy nie jest za późno – mówi pani Helena. – Odkąd poznaję świat wyłącznie „oczyma wyobraźni”, uwielbiam podróżować: dotykać ziemi, słuchać szumu i gwaru ulic nowo odkrywanych miejsc. Lubię śpiew ptaków w lesie. Uwielbiam też żeglować – wyjątkowe głosy słyszę na morzu. To właśnie morze szumi tak, że je widzę – opowiada Helena Urbaniak.

W ubiegłym roku, mając 89 lat, popłynęła w rejs na żaglowcu „Zawisza Czarny” w ramach cyklu „Zobaczyć morze” dla osób niewidomych i niedowidzących. Zapisała się także na kolejny rejs w tym roku, jednak w związku z wyjazdem do Australii wyprawa przez Bałtyk musi poczekać.

TRASA DO SYDNEY I SPOTKANIE Z POLONIĄ
Podróż na antypody rozpoczęła w środę rano. Seniorka wyruszyła w drogę wraz z opiekunką Moniką, którą poznała podczas rejsu do Danii. Z Gdyni wyjechały pociągiem do Warszawy, stamtąd polecą przez Dubaj do Sydney. Lot potrwa 24 godziny.
Już w czwartek w Sydney pani Helena spotka się z polskim konsulem, który obiecał opiekować się Gdynianką przez trzy tygodnie pobytu. W planach są m.in. spotkania z australijską Polonią oraz niewidomymi dziećmi w jednej z tamtejszych szkół.

POWSTANIE FILM DOKUMENTALNY I KOLEJNE KSIĄŻKI
Z podróży do Australii powstanie film dokumentalny nakręcony przez Damiana Stefańczyka oraz książka napisana przez Helenę Urbaniak. Będzie to już trzecia publikacja seniorki, którą zamierza wydać jeszcze w tym roku.
Posłuchaj:
Anna Rębas/SG








