Gdynia z szansą na dogodny dojazd do Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy. Radny miasta Łukasz Piesiewicz wystąpił z wnioskiem o przywrócenie linii autobusowej 4A, która do 2017 roku łączyła centrum Gdyni z gdańskim lotniskiem trasą przez obwodnicę Trójmiasta. Według samorządowca to niezbędna alternatywa dla Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, której obecna oferta nie spełnia oczekiwań części mieszkańców.
Radny podkreśla, że bezpośrednia linia autobusowa to nie tylko wygoda dla podróżnych, ale również kluczowe połączenie dla osób pracujących w rejonie gdańskiego lotniska.
– Nie chodzi tylko o lotnisko, ale cały kompleks biurowy, który tam powstaje. To jest zdecydowanie niekorzystna zmiana, bo właśnie tracimy bezpośrednie, bezprzesiadkowe połączenie z lotniskiem PKM-ką – argumentuje Łukasz Piesiewicz.
ZKM GDYNIA: PRIORYTETEM TRANSPORT KOLEJOWY
Do propozycji sceptycznie odnosi się Zarząd Komunikacji Miejskiej w Gdyni. Władze spółki wskazują, że priorytetem pozostaje rozwój połączeń kolejowych oraz zbliżająca się integracja taryfowa w Trójmieście.
– Jesteśmy w przededniu integracji taryfowo-biletowej i myślę, że to już nie ten moment, w którym komunikacja miejska, i to jeszcze w takiej relacji, na dużym odcinku przez obwodnicę – bez zatrzymywania się – powinna konkurować z transportem kolejowym – twierdzi Hubert Kołodziejski, dyrektor gdyńskiego ZKM.
MILIONOWE KOSZTY I HISTORIA POŁĄCZENIA
Linię 4A zlikwidowano przed dekadą. Wówczas koszt jej funkcjonowania przekraczał milion złotych rocznie.
Marcin Lange/SG/puch








