W czwartek 24 września Rada Miasta Gdańska zdecyduje o przyjęciu Planu Zrównoważonej Mobilności Miejskiej dla Gdańska do 2035 roku. To strategiczny dokument wyznaczający kierunki rozwoju transportu i mobilności w mieście. Jednym z rozwiązań, które mogą zostać poddane analizie, są Strefy Czystego Transportu.
Radny Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Majewski twierdzi, że dokument dopuszcza wprowadzenie Stref Czystego Transportu w przyszłości.
– W tym dokumencie, trochę schowana, ale jednak jest informacja o tym, że Gdańsk ma zamiar wprowadzić Strefę Czystego Transportu. Będą prowadzone ku temu analizy. Jak widzimy na przykładzie Krakowa czy Warszawy, tego typu plany bardzo często są wdrażane w życie. Wiemy doskonale, że budzi to uzasadniony sprzeciw ze strony mieszkańców – nie tylko kierowców. Jeśli chcemy wdrażać jakiekolwiek zmiany, które mają doprowadzić do poprawy czystości powietrza, to przede wszystkim musimy walczyć z tak zwanymi kopciuchami, bo to one w dużej mierze odpowiadają za smog czy zanieczyszczenie. Powinniśmy skupić się na tym, w jaki sposób poprawiać komunikację, żeby te auta nie stały w korkach i ruch odbywał się płynnie, a to wszystko przyczyni się do poprawy środowiska – wskazuje Majewski.
NIE BĘDZIE STREFY CZYSTEGO TRANSPORTU
Marcin Makowski radny klubu Wszystko dla Gdańska podkreśla, że nie ma planów co do wprowadzenia Stref Czystego Transportu.
– Jest to dokument strategiczny, który daje możliwości i nie zakazuje pewnych rozwiązań, natomiast nie mamy w planach wprowadzenia Strefy Czystego Transportu – tak jak plan ogólny wyznacza kierunki, które możemy realizować w naszym mieście, ale niekoniecznie musimy je realizować. Musiałyby się odbyć konsultacje z mieszkańcami. To jest bardzo długi, wielomiesięczny proces, zanim byśmy taki dokument przyjęli. Musi być to również osobna uchwała Rady Miasta Gdańska – tłumaczy Makowski.
– Na bieżąco monitorujemy stan powietrza i nie widzimy przesłanek, które miałyby uzasadniać wprowadzenie takich stref. Samo pojawienie się takich zapisów w Planie Zrównoważonej Mobilności Miejskiej wynika z ustawy o elektromobilności, ale także pozwala nam na uzyskanie dodatkowych punktów w przypadku ubiegania się o środki zewnętrzne – potwierdza Joanna Leliwa z Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku.
Posłuchaj materiału naszego reportera:
Tymon Nieśmiałek/ei








