Starogardzki dworzec stał się centrum pomocy osobom bezdomnym. „To społeczna potrzeba”

(fot. Radio Gdańsk/Filip Jędruch)

Osoby bezdomne ze Starogardu Gdańskiego i okolic w czasie największych mrozów mogą znaleźć schronienie wewnątrz budynku dworca kolejowego. Mieszkańcy przynoszą im też odzież i posiłki.

– Wspólnie musimy stawić czoła ujemnym temperaturom – mówi Sylwia Ossowska ze starogardzkiego urzędu miasta. – Zima zaskoczyła nas wszystkich, najbardziej tych, którzy nie mają swojego stałego miejsca na ziemi. To osoby, które często koczują w miejscach, które zupełnie nie są do tego dostosowane. To, co dzieje się na dworcu, to społeczna potrzeba niesienia pomocy ze strony tych osób, które mają więcej. Mieszkańcy miasta w porę dostrzegli, że podstawowe zabezpieczeni w postaci miejsca na dworcu nie jest wystarczające. Podjęto inicjatywę pomocy rzeczowej, w postaci ciepłej bielizny, ubrań, a także stałego, codziennego posiłku. To właśnie on zbiera najwięcej osób  – dodaje.

Posłuchaj wypowiedzi osób pomagających i tych, które z tej pomocy korzystają:

O 18:00 wydawane są tam ciepłe posiłki, a akcja pomocowa w tym miejscu została przedłużona do piątku. Wśród potrzeb, oprócz żywności, są nienoszone męskie i damskie czapki, rękawiczki, szaliki i skarpety.

Filip Jędruch

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj