Młody mężczyzna wyszedł na jezdnię w centrum Gdańska, udał zasłabnięcie i położył się. Gdy kierowcy zatrzymali się, żeby pomóc, symulant wskoczył do jednego z samochodów i odjechał.
Do zdarzenia doszło w okolicach kościoła św. Elżbiety na Podwalu Grodzkim. Młody mężczyzna, symulując zasłabnięcie, położył się na drodze. Gdy kierowcy dwóch samochodów zatrzymali się i wyszli pomóc mężczyźnie, ten wskoczył do otwartego BMW i odjechał w kierunku Wrzeszcza. Kradzież była wyjątkowo łatwa, bo kierowca zostawił włączony silnik i kluczyki w stacyjce.
– Policjanci zabezpieczyli monitoring z miejsca zdarzenia oraz kolejne nagrania, na których widać, jak kierowca jedzie skradzionym BMW przez miasto, powiedziała Aleksandra Siewert z gdańskiej komendy.
Policja prowadzi w tej sprawie postępowanie i cały czas poszukuje świadków zdarzenia. Opublikowano także krótki rysopis złodzieja:
Ewelina Potocka/mmt







