Po półtorarocznym remoncie otwarto Halę Targową w Gdańsku. Z tej okazji do piątku odbywają się tam pokazy gotowania, rozdawane są prezenty, a wszystkiemu towarzyszy muzyczna oprawa.
Z odwiedzającymi halę oraz sprzedawcami rozmawiał nasz reporter:

W odrestaurowanym obiekcie znajdziemy 17 stoisk gastronomicznych, 10 lokali handlowych oraz 4 restauracje. Jak podkreśla Agnieszka Tomczak-Tuzińska, przedstawicielka inwestora, hala w nowej odsłonie przede wszystkim pokaże swoje piękno.
– Staraliśmy się wydobyć historię hali poprzez nową wystawę muzealną, wydobycie kościoła romańskiego oraz nową ekspozycję multimedialną dotyczącą historii. Pokazaliśmy również trochę swoich emocji. Na przykład meble, które znajdują się w hali, są głównie z odzysku. Część z nich to klasyka polskiego designu z lat siedemdziesiątych – mówi.
– Zależało nam na tym, żeby ta oferta była mocno zróżnicowana, żeby każdy znalazł coś dla siebie – zarówno miłośnik kuchni włoskiej, hiszpańskiej czy meksykańskiej. Liczymy na to, że to będzie miejsce spotkań i kultury. Mamy dwie sceny wewnątrz hali, na których będziemy codziennie animować to miejsce – dodaje.

130. URODZINY
Dyrektor Joanna Tymińska dodaje, że Hala Targowa obchodzi w tym roku swoje 130. urodziny. – Wierzymy, że przed nią kolejne lata bycia ważną częścią życia Gdańska. Chcemy, aby ten obiekt ponownie stał się miejscem, do którego wraca się naturalnie – na poranną kawę, codzienne zakupy, lunch, kolację czy spotkanie z bliskimi. Zależało nam, aby już od pierwszych dni pokazać gościom różnorodność tego miejsca, nie tylko poprzez ofertę kulinarną, ale również muzykę, wydarzenia, historię i sztukę, które wspólnie tworzą jego wyjątkową atmosferę – wskazuje.
Rewitalizacja Hali Targowej kosztowała ponad 140 milionów złotych.
Tymon Nieśmiałek/aKa








