Pogoda rozpieszcza, rybka smakuje, więc nic dziwnego, że bilety np. na pociągi zmierzające na Pomorze wyprzedają się na pniu. Tak jest między innymi w ten weekend. Jak i za ile dostaniemy się np. z Małopolski czy Mazowsza nad Bałtyk? Sprawdziliśmy. Na 10 pociągów jadących z Krakowa, w trzech nie ma już dostępnych biletów – o 7:54, 9:53 i 11:50. Nieco lepiej ma się sytuacja w pociągach jadących o 5:52 i 13:52, lecz tam miejsca dostępne są tylko w 1. klasie i trzeba za nie zapłacić nawet 304 zł. W lepszej sytuacji znajdą się pasażerowie wybierający transport w godzinach 1:51, 8:26, 15:18 i 21:13. Bilety na te pociągi są dostępne, a ceny zaczynają się od 77 zł. Turyści wybierający pociąg o 10:35 mogą nabyć bilety w cenie 79 zł, ale nie mają gwarancji miejsca.
CORAZ MNIEJ BILETÓW
Na osoby jadące z Warszawy czeka 21 pociągów. Bez problemów kupimy bilety na 9 z nich w godzinach 6:20, 11:10, 11:30, 12:20, 13:50, 14:32, 17:20, 19:20 i 19:37. W przypadku 7 pociągów (7:00, 7:30, 9:55, 11:20, 14:20, 16:20 i 22:55) turyści mogą napotkać na problem z zakupem biletów, ponieważ ich dostępność jest ograniczona. Najgorzej ma się sprawa, jeżeli chodzi o pociągi w godzinach 7:20, 8:20, 9:20 i 10:20, ponieważ na nie już nie ma biletów, a jeżeli są, to w 1. klasie i trzeba za nie zapłacić nawet 300 zł.
W najlepszej sytuacji są podróżujący z Poznania i Wrocławia. Na tych trasach bilety są dostępne bez problemu, poza dwoma wyjątkami. Na pociąg z Wrocławia o 6:37 można zakupić bilety w cenie 70 zł, lecz nie ma gwarancji miejsca. Tak samo wygląda sytuacja z pociągiem ze stolicy Wielkopolski o 9:04.
SAMOLOTEM NAJŁATWIEJ ZE STOLICY
Podróżujący ze stolicy są w najkorzystniejszej sytuacji, loty z Warszawy do Gdańska są bezpośrednie. W piątek odbywa się 5 lotów, na dwa z nich w godzinach 7:15 i 13:30 dostępnych jest ograniczona liczba miejsc. Za najtańszy bilet zapłacimy 408 zł. Na loty w godzinach 16:35, 19:40 i 22:40 dostępna jest duża liczba miejsc.
Turyści z Poznania mogą liczyć tylko na dwa w miarę dobre połączenia. Jedno o 5:40 i drugie o godzinie 14:55. W obu tych przypadkach będą jednak zmuszeni skorzystać z przesiadki w Warszawie.
Podróżujący z Wrocławia LOT-em, podobnie jak w przypadku osób z Poznania, są zmuszeni do lotu z przesiadką. Dostępne połączenia występują w godzinach 5:40, 12:00, 14:55, 17:55 i 21:05, a ceny zaczynają się od 464 zł. Lekkim pocieszeniem może być skorzystanie z usług firmy Ryanair, bo ta linia lata bezpośrednio do Gdańska o 6:40, a za bilet trzeba będzie zapłacić 175 zł.
Mieszkańcy Krakowa także nie mają łatwego sytuacji. Mogą liczyć jedynie na jeden bezpośredni lot o 19:20. W pozostałych przypadkach (5:45, 11:10, 12:05, 14:55, 18:05 i 21:10) są skazani na przesiadkę w Warszawie. Za najtańszy bilet będą musieli zapłacić 540 zł.
10 GODZIN Z KRAKOWA
Nie ma problemu z zakupem biletów autobusowych. Z Warszawy 11 sierpnia do Gdańska przewidzianych jest 8 kursów firmy Flixbus w godzinach 1:52, 6:30, 8:30, 10:30, 13:30, 16:30, 17:30 i 23:30 i tylko na jeden o godz. 1:52 zostały wykupione wszystkie bilety. W pozostałych przypadkach taki zakup jest możliwy, a ceny kształtują się na poziomie ok. 40 zł.
Z Poznania na sobotę zaplanowano 4 kursy w godzinach 00:05, 00:50, 8:20 i 12:50. Na autobus o 8:20 zostały tylko 2 miejsca, a w przypadku reszty, liczba miejsc była duża. Za przejazd ze stolicy Wielkopolski przyjdzie zapłacić od 35 zł do 49 zł.
Aż 8 połączeń odbędzie z Wrocławia. Pierwszy kurs odjedzie o 1:40, a pozostałe pojadą o 4:45, 10:15, 10:35, 12:00, 12:30, 17:00 i 20:30. Na każdy przejazd była dostępna duża liczba miejsc. Ceny zaczynają się od 49 zł, a kończą na 84 zł.
Krakowianie 11 sierpnia mogą liczyć na 5 kursów. Pierwszy z nich odjedzie o 2:00, a kolejne o 10:25, 13:00, 16:10 i 20:30. Za najtańszy bilet przyjdzie zapłacić 55 zł, za najdroższy – 99 zł. Ta opcja transportu jest jednak najbardziej czasochłonna. Podróż z Krakowa zajmie ok. 10 godzin.
BLABLACAR
W najlepszej pozycji są osoby z Warszawy, tam na 11 sierpnia przewidziano 16 kursów do Gdańska. W przypadku podróżujących z Poznania, dostępnych jest 6 kursów. Najgorszą sytuację mają osoby z Poznania i Krakowa, tam mogą odpowiednio liczyć, na 2 i 1 kurs.
kz







