XVII-wieczny ołtarzyk bursztynowy w oryginalnym futerale trafił do Kolekcji Bursztynu Muzeum Zamkowego w Malborku. Zakup eksponatu został zrealizowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
W poniedziałek w Muzeum Zamkowym w Malborku odbyła się konferencja prasowa wiceministra kultury i dziedzictwa narodowego Jarosława Sellina w związku ogłoszeniem zakupu XVII-wiecznego ołtarzyka bursztynowego w oryginalnym futerale, który trafił do Kolekcji Bursztynu Muzeum Zamkowego w Malborku. Zakup został zrealizowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
MALBORSKA KOLEKCJA BURSZTYNU
Wiceminister Sellin powiedział, że powstałe w 1961 roku Muzeum Zamkowe w Malborku nie posiadało przedwojennych kolekcji, rozpoczęto więc gromadzenie zbiorów od podstaw, w tym m.in. obiektów z bursztynu, które stały się rozpoznawalnym elementem zamku, a działalność muzeum kojarzono właśnie z nimi.
– Ulokowanie tego typu zbiorów w Malborku nie było przypadkowe, nawiązano w ten sposób do historii tego terenu, gdzie w okresie neolitu istniały pracownie bursztynnicze, w czasach rzymskich przebiegał szlak bursztynowy, natomiast w średniowieczu bursztyn stał się jednym z ważniejszych przedmiotów handlu w państwie zakonu krzyżackiego, a na samym zamku wyroby bursztynowe stanowiły elementy wyposażenia – mówił wiceminister i podkreślił, że muzeum stale stara się o kolejne eksponaty, a malborska kolekcja bursztynu liczy około 2000 obiektów.
„ZALICZANA DO NAJCENNIEJSZYCH NA ŚWIECIE”
Wiceminister dodał, że poprzez ich charakter jest ona „zaliczana do najcenniejszych na świecie, obok Palazzo Pitti we Florencji, Victoria & Albert Museum w Londynie, Staatliche Kunstsammlungen w Dreźnie, Kunsthistorisches Museum w Wiedniu, czy Zamku Rosenborg w Kopenhadze”.
– W żadnym innym muzeum nie zgromadzono tak licznych zbiorów bursztynu, ukazujących różnorodność przedmiotów wykonanych z tego surowca: od niewielkich paciorków, pionków, poprzez różnych rozmiarów rzeźbione figurki, puzderka, biżuterie, aż po duże konstrukcje: ołtarzyki, szkatuły i relikwiarze – mówił Sellin i podkreślił, że niepowtarzalne jest tu ukazanie ciągłości obróbki bursztynu od neolitu i kolejne epoki, poprzez wyroby warsztatów funkcjonujących przez całe stulecia, aż do czasów współczesnych.
– Niezwykle interesującym, ale i ważnym dla malborskiej kolekcji jest zakupiony właśnie XVII-wieczny bursztynowy ołtarz warsztatu gdańskiego wraz z oryginalnym futerałem – tłumaczył Sellin i podkreślił, że nowy zabytek jest unikatowy w skali światowej.
NAJNOWSZY NABYTEK MALBORSKIEGO MUZEUM
Ołtarzyk w formie krucyfiksu, wykonany w warsztacie gdańskim, pochodzi z ok. 1670 roku. Jest dekorowany plakietkami z kości słoniowej nawiązującymi do Męki Pańskiej (Niesienie krzyża, Biczowanie, Modlitwa w Ogrójcu, Salvator Mundi), wizerunkami świętych męczennic (św. Barbara i Katarzyna) oraz rzeźbami wykonanymi w tym samym materiale (św. Piotr i Paweł, aniołki, Chrystus Ukrzyżowany). Wewnątrz mensy ołtarzyka umieszczona jest figura Chrystusa wykonana w bursztynie.
Jak podaje Muzeum Zamkowe w Malborku, ołtarz wyróżnia się klasą wykonania, bogatym programem ikonograficznym (motywy pasyjne), kompletnością (zachowane wszystkie elementy rzeźbiarskie i etui z epoki) oraz jakością użytych materiałów i ich obróbki. Zastosowano w nim wysokiej jakości bursztyn przejrzysty czerwony w partiach rzeźbiarskich, który kontrastuje z matową bursztynową okładziną. Obiekt uzupełniono o elementy z kości słoniowej, materiał luksusowy, używany powszechnie od poł. XVII wieku, a reliefy wykonywane w tym materiale były charakterystyczne dla gdańskich warsztatów od poł. XVII do lat 20. XVIII wieku.
Zastosowano tu także typową dla tego okresu formę konstrukcji o drewnianym szkielecie, umożliwiającą wykonywanie obiektów o znacznie większych gabarytach. Interesującym jest również drewniane etui z epoki w formie szafki powtarzającej kształt krucyfiksu, o ozdobnej oprawie – z zewnątrz obłożone garbowaną skórą, wewnątrz bordowym aksamitem. Ołtarzyk kosztował 290 tys. euro.
Władze placówki muzealnej podają, że ołtarze o tak dobrym stanie zachowania i bogactwie formy są rzadkością; podobnych rozmiarów obiekty (malborski ołtarzyk mierzy ok. 60 cm wysokości) znajdują się na zamku Weißenfels (zbiory prywatne hrabiego Schönborn) oraz w Museo degli Argenti we Florencji (kolekcja Medyceuszy). Wedle posiadanej dziś wiedzy znany jest jeszcze jeden przykład zachowanego futerału wraz z ołtarzem znajdujący się w Kunsthalle Würth w Schwäbisch Hall, zakupiony do kolekcji Muzeum Zamkowego w Malborku ołtarz jest drugim tego typu w zbiorach publicznych.